wtorek, 4 lutego 2014

OFE czy rynki wschodzące

Kilka cytatów:

Cytat z 4 lutego:

"W lutym dużo będzie zależało od dalszej koniunktury na rynkach wschodzących. Niemniej w kolejnych miesiącach pozytywny wpływ na rynku mogą mieć fundusze emerytalne. OFE po transferze danych do ZUS mogą teraz chcieć pochwalić się wysoką stopą zwrotu, aby w ten sposób zachęcać klientów do pozostania w funduszu. To może pomagać rynkowi przez najbliższe 3-4 miesiące. Do tego w USA mamy dobry sezon wyników - współczynnik spółek, które pokazały rezultaty lepsze od oczekiwań jest najwyższy od kilku kwartałów – co może sugerować, że to jeszcze nie koniec trendu wzrostowego. Mając to wszystko na uwadze, w lutym spodziewałbym się na warszawskim parkiecie nieznacznych wzrostów. Pokaźniejszych zwyżek oczekiwałbym w kolejnych miesiącach. " -Łukasz Wróbel, główny analityk Noble Securities

Cytat z 7 stycznia:
"Myślę, że do końca stycznia rynkowi będzie ciążyła sprawa OFE. To będzie przeszkadało w decyzji o zakupach akcji. " - Igor Szczepaniec, makler DM PKO BP

"Styczeń może być trudny, ale mówimy tu raczej o pewnej korekcie. Fundamenty nadal są pozytywne - ożywienie gospodarcze powinno postępować, a wraz z nim poprawa wyników spółek, stopy procentowe są nadal niskie. Słabość rynku wynika więc z kwestii technicznych, czyli OFE, a nie fundamentalnych. Po przekazaniu środków do ZUS, OFE powinno zależeć na tym, żeby rynek prezentował lepszą kondycję, bo w następnej kolejności to Polacy będą decydowali, czy przenieść się do ZUS, czy zostać w OFE. Wzrosty na parkiecie przełożą się na wzrost wyceny jednostek funduszy, a to oznacza, że łatwiej będzie przekonać klientów do pozostaniu w OFE"" - Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ

Cytat z 20 stycznia:
http://quercustfi.pl/Aktualnosci/Komentarz_Zarzadzajacego/one_news_form?ktab=25&f_kat=25&n_id=news2014-01-21-085922206
"Im bardziej rynek skoryguje się w styczniu, tym z niższym poziomem alokacji wystartują w lutym już akcyjne OFE. I tym więcej będą miały miejsca na dokupywanie akcji w najbliższych miesiącach, kiedy jeszcze z gospodarki będą płynąć pozytywne sygnały związane z ożywieniem. Oczywiście przy założeniu, że świat nie spłata nam przykrej niespodzianki. Potencjalny popyt ze strony OFE może zaktywizować pozostałe grupy inwestorów. Tym bardziej, że poziom stóp procentowych i oprocentowania depozytów ciągle zachęcają do podejmowania ryzyka." - Sebastian Buczek - Prezes Quercus TFI SA.

To są również  moje myśli przewodnie na najbliższy czas. Zmiany w OFE bardzo ciążyły polskiej giełdzie w ostatnich miesiącach. I byłem przekonany, że od początku lutego czeka nas odbicie w górę. Ale rynek to nie jednowymiarowa konstrukcja. Na świecie obawy o rynki wschodzące nie zachęcają do ryzykowniejszych inwestycji.
I na polskiej giełdzie będzie teraz walka zewnętrznych czynników z wewnętrznymi.
Ja jednak obstawiam wzrosty.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz