środa, 2 kwietnia 2014

Depend - już za chwileczkę, już za momencik

"Już za chwileczkę, już za momencik
rynek NewConnect zacznie znów kręcić
kręcić Was będzie, upiększać dane
Czy wszystkie buzie już roześmiane?"

To taka przeróbka Pankracego na początek.
Wczoraj był 1 kwietnia, więc ciągle nie może być za poważnie.



A więc o Depend - dla mnie nr 1 w kategorii "już za chwileczkę, już za momencik".
Przyznam się, że jest to jedna z moich ulubionych spółek z szerokiej grupy, którą można opisać zdaniem: "nikt Ci tyle nie da, co  NewConnect naobiecuje" - autorem tego powiedzonka jest mój znajomy, który trafnie podsumował to, co dzieje się w wielu spółkach na NC.
Wracając do Depend - zaglądam co jakiś czas do tej spółki i ... ciągle bez zmian - sukces u progu.
I tak od lutego 2012 r. - czyli już ponad 2 lata.

Spółka ma trochę środków (blisko 1 mln zł) i powolutku je zjada. Czym się zajmuje? Prawie niczym - jakieś portale dla zwolenników tuningu aut. Przychody ze sprzedaży przyniosły w 2013 r. 314 zł a strata netto 128 tys. zł. Kapitał własny 1,7 mln zł.

ALE.........................................................................

...................cytat z raportu spółki (raport) "Biorąc jednak pod uwagę jakość i przewidywania dotyczące czynników ekonomicznych nowego projektu, strata ta jest pomijalna w świetle projekcji ekonomicznych nowego projektu"
Krótko mówiąc to "pikuś", bo Depend ma nowy projekt, który rzuci na kolana polską giełdę.

W lutym 2012 r. spółka ogłosiła, że rozszerza swoją działalność i będzie się zajmować zakupem i zarządzaniem nieruchomościami komercyjnymi. A na ten cel otrzyma linię kredytową w wysokości 200 mln USD tj. ok. 600 mln złotych!!! Kurs skoczył o 150% w ciągu kilkunastu sesji.
Od tej pory Depend co chwilę ogłasza, że "otrzymał promesę kredytową", "otrzymał harmonogram prac", "zaczął się etap z harmonogramu", " zakończył się etap z harmonogramu", "zmieniły się warunki finansowania" itp.

Zabawa trwa już ponad 2 lata!!!

A mówimy o tym, że mała polska spółka (kapitał ok.1 mln zł) zarządzająca stronami internetowymi o tuningu aut ma otrzymać 200 mln USD kredytu, aby mogła sobie kupić nieruchomości komercyjne i nimi zarządzać.

Ja widzę 3 możliwości:
1) Depend faktycznie otrzyma linię kredytową
2) Depend robi sobie jaja z inwestorów
3) Ktoś robi sobie jaja z Depend

I jeśli miałbym postawić pieniądze, na którąś z tych opcji to na pewno nie na pierwszą.

Co ciekawe zwolennicy 1 opcji istnieją i wyłożyli prawdziwe pieniądze obstawiając w tej grze.
C/WK=2,9, czyli są ludzie skłonni płacić blisko 3 razy więcej niż wartość księgowa za akcje spółki nie prowadzącej praktycznie działalności i przynoszącej stratę. A więc wierzą w opcję nr 1. Zresztą Depend jest jedną z najpopularniejszych spółek na NC.

Na pewno będę dalej, co jakiś czas zaglądał do tej spółki, bo ten przypadek jest naprawdę ciekawy i jak przy czytaniu niezłego kryminału, czekam jak się zakończy.


"Pewnego razu jamnik mówi do właściciela: - wystaw mnie w wyścigu chartów, na pewno wygram
- No co ty, jesteś za wolny
- Nie, dam radę
- No dobra
Zaczyna się wyścig, jamnik od razu zostaje z tyłu, ale woła do właściciela - nie martw się, już się rozpędzam.
Wszystkie charty już na mecie, a jamnik zdyszany po długim czasie kończy wyścig.
Właściciel zdenerwowany wrzeszczy na psa.
A ten spokojnie : - No nie wiem, co się stało"



2 komentarze :

  1. Ten balonik prędzej czy póżniej pęknie. OIL tez miał piękne zapowiedzi i plany.
    Tutaj sprawdza sie przysłowie: kupuj plotki, sprzedawaj fakty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrzac na głownego akcjonariusza ...hm,myślę że jednak będzie dobrze i to niebawem :)

    OdpowiedzUsuń