piątek, 13 lutego 2015

Kopahaus - ostatni raz w celach edukacyjnych


Najpierw "mądrości ludowe":
Nawet jeżeli straciłeś kasę na Kopahaus (czy Uboatline) potraktuj to przynajmniej edukacyjnie i zapamiętaj:
1. Tracisz obiektywizm posiadając akcje spółki.
2. Gdy kurs leci ciągle w dół to nie znaczy, że rynek się myli, ale zazwyczaj wie więcej niż ty.
3. Spółki upadają z powodu płynności, a nie braku zysków.
4. Nikt Ci tyle nie da, co NewConnecet naobiecuje (a dokładniej spółki na NC)
5. Uciekaj, gdy strata rośnie, a nie licz, że się zaraz odbijesz.
6. Dywersyfikacja to obrona portfela przed złą pojedynczą decyzją.

Miałem już nic nie pisać o Kopahaus (zaczęło się od tego link), ale przy okazji raportu i ciekawych liczb postanowiłem jeszcze coś dodać w celach edukacyjnych.
Raport "zaskakuje" (nie mnie) potężną stratą 9 mln zł (link). A jeszcze kwartał wcześniej był zysk.
A ciekawe jest skąd to się wzięło.


Jest kilka faktów na które warto zwrócić uwagę:
1. Wyksięgowanie z przychodów 3 mln zł. W poprzednich okresach spółka księgowała w przychody wycenę niezrealizowanych kontraktów. Niby ok, ale warto pamiętać o tym, że takie przychody to tylko "księgowość", a nie realny pieniądz. I zamiana tego na gotówkę może trwać miesiącami. A przez ten czas trzeba zabezpieczać płynność z innych źródeł.
Warto to zapamiętać, bo czasem zdarza się, że spółka z niewielkim kapitałem rzuca się w duży kontrakt i nie zabezpieczy się przy tym wystarczająco płynnościowo - np. akceptuje płatności z dużym opóźnieniem lub dopiero po wykonaniu etapów trwających bardzo długo.

Inna sprawa to taka, czy Kopahaus miał realne podstawy do księgowania tych przychodów i wykazywania zysków.

2. Obniżenie należności o 6 mln zł. Z raportu wynika, że stało się to w związku z "dokonaniem kompensat z wzajemnymi wymagalnymi zobowiązaniami kontrahentów oraz koniecznością częściowej korekty przychodu za rok obrotowy 2013/2014." Ciekawe czemu wcześniej nie było informacji o wymagalnych zobowiązaniach kontrahentów? I co ciekawego kryje się za koniecznością korekty przychody z poprzedniego roku - też księgowanie memoriałowe nie mające teraz realnych podstaw?

3. Korekta wyniku poprzedniego roku. I zamiast 7,4 mln zł jest 0,4 mln w zyskach z lat ubiegłych. Czyli aż 7 mln zł było tylko na papierze.

4. Usługi obce - aż 3 mln zł zaksięgowane w ostatnim kwartale. A wcześniej prawie nic nie było. Myślę, że wierzycieli i akcjonariuszy może zainteresować, skąd się wzięły te 3 mln zł przed ogłoszeniem upadłości.

Kapitały własne spadły o 15 mln zł (!!!) i to pokazuje jaka dziura finansowa była w Kopahaus. Niestety przychody były papierowe, a na spłatę zobowiązań nie było pieniędzy.

Jako pierwszy napisałem o komorniku w spółce w maju 2014 (link). Zostałem na forach nazwany manipulantem i musiałem się tłumaczyć przed KNF. Ale jak widać miałem rację. Satysfakcja? Marna, bo nie chodzi o to, żeby komuś przykopać, ale moim celem jest pokazywać prawdę, nawet jeżeli jest niewygodna dla akcjonariuszy.

Moje wcześniejsze wpisy o Kopahaus:
maj 2014 r. - Kopahaus - gdzie jest problem? (link)
sierpień 2014 r. - Kopahaus - obligacje nie będą wykupione w terminie (link)
wrzesień 2014 r. - Kopahaus - raport roczny (link)
grudzień 2014 r. - Miś (link)


I na koniec żart - oczywiście z raportu:
"Bezpośrednią przyczyną złożenia wniosku (o upadłość) są przedłużające się rozmowy z potencjalnymi inwestorami oraz działania akcjonariusza mniejszościowego, które znacząco utrudniły pozyskanie środków od inwestorów zewnętrznych. W konsekwencji tego Spółka utraciła płynność oraz możliwość regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych."
A ja naiwnie myślałem, że utrata płynności wynikała ze złego zarządzania spółką.

9 komentarzy :

  1. bardzo trafne podsumowanie:)
    wychodzi na że w Kopahaus kreatywna księgowość była podstawą funkcjonowania i wyciągania kasy od inwestorów

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za demaskatorski wpis z maja. Zmusił mnie on do wycieczki do Barlinka, po której nie było już innej alternatywy - niż natychmiastowa sprzedaż akcji z 20% stratą. Ale i tak cena była wówczas cudowna - wynosiła aż 27 groszy. Potem było nawet drożej, ale giełda rzadko jest racjonalna. Wszystkiego najlepszego. wiatrak

    OdpowiedzUsuń
  3. DObre. To jeszcze nie koniec. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie szanse na uratowanie tej spółki?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak sądzisz dlaczego Impera przyjęła w rozliczeniu akcje w takiej cenie
    http://gpwinfostrefa.pl/espi/pl/reports/view/3,288941

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak było zapewne w umowie - zastaw na 5 mln akcji

      Usuń
  6. Jak sądzisz - będzie układ likwidacyjny, czy raczej sąd ogłosi upadłość likwidacyjną? Wg mnie są jedynie dwie możliwe opcje:
    1. układ likwidacyjny
    2. oddalenie wniosku o upadłość ze względu na brak majątku.

    OdpowiedzUsuń