czwartek, 19 marca 2015

INDYGOTECH MINERALS - zgasło jak łupki w Polsce


Czytelnik bloga napisał o Indygo:
"Ciekawi mnie ten walor, który chodzi dziś po 0,63zł a wartość księgową ma aż 3zł.
Czy jest w raporcie coś, czego nie dostrzegają zwykli śmiertelnicy, czy po prostu rynek chwilowo nie docenia tego papieru?
"

Zaciekawiło mnie to, żeby przyjrzeć się Indygo.


Wystarczy spojrzeć na kurs akcji, aby zrozumieć, że jednak część śmiertelników widzi coś więcej i ... sprzedaje akcje.

A jak już napisałem kilka razy na tym blogu - rynek wie więcej niż my. I w tym przypadku zapewne też tak jest, dlatego lepiej wyjść na jakimś mentalnym stoplossie nawet, gdy Tobie wydaje się, że to rynek się myli.
W tym miejscu przypomniał mi się mój ostatni artykuł poradnikowy: pułapki w bilansach.

Wracając do Indygo.
Popatrzmy osobno na sprawozdanie jednostkowe i skonsolidowane. 

W sprawozdaniu jednostkowym widać, że w aktywach Indygo są tylko akcje trzech jednostek zależnych:
- Baltic Ceramics
- Electroceramics
- LZMO
Na koniec 2014 r. wyceniane były na ok. 60 mln zł.
Obecnie wartość rynkowa udziałów posiadanych przez Indygo w tych spółkach wynosi ok. 40 mln zł, a ECR to spółka groszowa, której kurs skacze z 1 na 2 gr, więc wycena jest mało wiarygodna.
źródło: stooq.pl

Przy aktualnej kapitalizacji Indygo 33 mln zł nie ma więc mowy o dużej różnicy z wartością posiadanych aktywów. Rynek zatem się nie myli, tylko podąża za wyceną tych aktywów.

Oczywiście padnie teraz stwierdzenie, że w sprawozdaniu skonsolidowanym wartość księgowa jest większa.
Na koniec 2014 r. wartość księgowa przynależna Indygo wynosiła 106 mln zł. Ale w aktywach jest wartość firmy 26 mln zł. Jest to sztuczny zapis księgowy, gdy jest dziura pomiędzy ceną zakupu akcji jakiejś spółki, a tym, co ta spółka ma w sobie księgowo. Dlatego przy analizie należy wartość firmy odjąć od kapitałów. W tym przypadku pozostaje 80 mln zł.

A teraz popatrzmy na poszczególne spółki.
Baltic Ceramics
Wartość księgowa Baltic Ceramics to 50 mln zł.
To spółka, która powstała na fali fascynacji łupkami w Polsce. Buduje zakład, który ma produkować proppanty ceramiczne wykorzystywane do wydobywania ropy i gazu ze źródeł niekonwencjonalnych. Jeszcze niedawno brzmiało to 'sexy', ale okazało się, że nasza potęga łupkowa wyparowuje i kolejne firmy rezygnują z odwiertów. 
Spółka włożyła już kilkadziesiąt milionów w budowę i można mieć wątpliwości, czy obecnie uda się te proppanty sprzedać w ilości planowanej w innym otoczeniu. Skoro firmy wycofały się z prac nad łupkami w Poslce, aktualna cena ropy zniechęca do ryzykownych projektów i nawet w USA zatrzymywane są kolejne kolejne punkty wydobycia (raport Baker Hughes).
Electroceramics
Wartość księgowa 14 mln zł 
To jest totalny start-up. Budowany jest zakład, który ma produkować ceramiczne elementy elektroizolacyjne, które mają mieć zastosowanie w energetyce.
Rynek jest, więc jakiś potencjał jest, ale co w praktyce z tego wyjdzie, to osobom nie siedzącym w temacie trudno powiedzieć. Na pewno inwestycja w start-upy z innowacyjnymi technologiami to zawsze ryzykowna gra, choć, gdy się uda zysk powinien być spory.
LZMO
Wartość księgowa 18 mln zł 
Spółka prowadzi działalność produkcyjną (ceramiczne systemy kominowe) i po uwzględnieniu dotacji w 2014 r. przyniosła zysk 0,9m. Jednak głównym aktywem są ... akcje Baltic Ceramics (15 mln akcji) o aktualnej wartości rynkowej 10 mln zł.

Czyli Indygo to w przeważającej części Baltic Ceramics i produkcja proppantów ceramicznych. 
Początek był świetny, ale teraz otoczenie bardzo popsuło ocenę biznesu. Na pewno nie pomogą spadki ceny ropy naftowej, ograniczanie inwestycji w nowe złoża oraz upadek mitu potęgi łupkowej w Polsce.
I niewiele zmienią wysyłane ze spółki komunikaty o powiększeniu potencjału sprzedażowego (link), rozwoju wydobycia niekonwencjonalnego w Arabii Saudyjskiej, czy tekst w raporcie okresowym "nie można wyobrazić sobie sytuacji utrzymywania się niskich cen ropy w długim okresie."

Ale jak pokazała już nie raz ropa zmiana otoczenia zawsze jest możliwa.

PS. Porównanie kursu Indygo i ceny ropy


PS2. I linia trendu
źródło: stooq.pl

18 komentarzy :

  1. Niestety LZMO też zawiodło, przy emisji obligacji w kwietniu - maju 2014 roku wiele obiecywało odnośnie wzrostu sprzedaży systemów kominowych (w planach było 1,5 mln EUR sprzedaży eksportowej, wyszło praktycznie nic), narzekało, że brak kapitału obrotowego ogranicza ich rozwój, a jak już kapitał pozyskali to praktycznie każdy miesiąc sprzedażowo wychodził gorzej niż rok wcześniej. I co miesiąc w raportach komentarz: sytuacja ma charakter przejściowy i emitent oczekuje zdecydowanej poprawy w kolejnych okresach...

    OdpowiedzUsuń
  2. a już w ogóle hitem była rekomendacja dr. Kalliwoda z ceną docelową 3,10 zł.
    http://www.indygotechminerals.com/pl/relacje-inwestorskie/raporty-analityczne


    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję że cena będzie konkurencyjna za propanty i o to chodzi.Ropa nie będzie cały czas w tych cenach Napewno się zmieni.Z tego co pisali analitycy do końca roku ma być po około100 dol za baryłkę.Na giełdzie dyskontuje się przyszlość jak wiadomo.Ale tu inna sytuacja ze względu na zarząd.Jednak mimo wszystko te 3 zł się należy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sobie te spółki obserwuję jeszcze od czasów Totmes Capital, potem LST Capital i teraz Indygo Tech Minerals, ponieważ jak już robią spekulacyjną pompkę, to nie kończy się na 100%. Fundamentów tam nigdy za dużych nie było, jedyna spółka która coś produkuje to LZMO i nawet obiecująco to wygląda, ale rozbawiło mnie zdanie prezesa, że bezpośrednio przy produkcji działa jedna osoba. Aż strach pomyśleć co będzie, gdy pracownik weźmie urlop albo nie daj Boże pójdzie na chorobowe.

    Dużym ryzykiem przy tego typu spółkach jak IDG jest rozwadnianie kapitału (dodruki akcji dla głównych akcjonariuszy). To + spekulacyjne pompki każe zachować ostrożność w długim terminie. Pamiętam Euroimplant, który też dużo obiecywał, regularnie wyciągał od ulicy kapitał, ale jak biznes nie wypalił, główni wyprowadzili majątek ze spółki, a ulica została z niczym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka drobnostka. Może się mylę, ale Elektroceramics to byłe GPF Causa i problem niewykupionych obligacji? Przejęcie przez inny podmiot i zmiana nazwy nie zwalnia spółki z wykupu obligacji, a te nadal pozostają na kontach obligatariuszy (seria A). Czy się mylę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w sumie to nie wiem.
      Na stockwatchu cicho, więc może spłacili
      http://www.stockwatch.pl/forum/wpisy-3777p6_GPF-CAUSA-Catalyst.aspx

      Usuń
    2. Nie wiem jak u innych, ale u mnie i na rachunku i w sądzie problem niewykupionych obligacji nie zniknął. Odsetki ustawowe lecą, sprawa się toczy, a odpowiedzi ze strony zarządu brak. Od taki neverending story. Taki trup w szafie, o którym wielu już zapomniało ;)

      Usuń
  6. Z dodrukami masz rację ale jakby nie patrzeć fabryki już prawie stoją i to jest wartość .Nawet jakby mieli sprzedać jakiemuś potentatowi to z godziwym zyskiem.Mamy sygnał kupna.I jak piszesz spekulacyjna pompka to nie 100% tylko 300%/ 400% zależy jak licząc. Od 0.60gr to 4 razy . Od 0.80gr ostatnia cena emisyjna to 3 razy więc tak czy siak. max 2.40gr .Jak szybko dojdzie do tej ceny .?Patrząc historycznie było to w 1 mc. Teraz nie wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sygnał kupna?
      A została przebita linia trendu spadkowego?
      Czy to na razie korekta z możliwością dojścia do linii trendu?

      Usuń
    2. Oczywiście spekulacyjnie można sporo zarobić na wszystkim.
      Tylko niestety większość na spekulacjach w dłuższym terminie traci.
      Raz ktoś zarobi 300%, a potem straci tylko 100% :)

      Usuń
    3. I oczywiście masz rację, że fabryki są w zaawansowanym stopniu zbudowane.

      Usuń
  7. Czu można poprosić o analizę Interbudu Lublin? Spólka wygląda na mega zdołowaną,w c4 wykazali zysk na wszystkich poziomach...
    Z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawia mnie tylko jedno.... dlaczego większość uparła się że jak nie będzie gazu z łupków w Polsce to BCI nie wypali??????? Niech ktoś mi wskaże bo może nie zauważyłem że gdzieś było napisane lub powiedziane że BCI będzie produkować proppanty na rynek Polski...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polska to jedna z przyczyn. Główna to spadek ceny ropy, która wstrzymuje nowe inwestycje w branży.

      Usuń
  9. Obecny wzrost sugeruje, że niedługo pewnie będzie jakieś info.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżeli będzie jakieś" mega- hiper" info w połowie kwietnia oprócz tych o zaangażowaniu p. Prezesa.Volumen tutaj robi wrażenie i jak piszą na innych forach że Fundy tutaj też coś kupują i być może inne instytucje pod próg 5%.
    Musi być coś na rzeczy inaczej nic to nie da powrót na 1 zł.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń