poniedziałek, 5 września 2016

AlejaSamochodowa.pl - komentarz Spółki


W odpowiedzi na wpis o spółce AlejaSamochodowa.pl (link) otrzymałem komentarz od Pana Wiktora Arderichina, który jest Dyrektorem Handlowym Spółki.



WA (komentarz Pana Wiktora Aderichina): Pragnę poinformować Pana że od tego miesiąca Alejasamochodowa.pl S.A. będzie publikować raporty miesięczne, gdzie będą przedstawione wyniki sprzedaży z poszczególnych umów.

AnalizyOBS: "W 2015 roku było to aż 690 tys. zł, dzięki podbiciu przez pozostałe przychody operacyjne (raport roczny) i zyskowi ze sprzedaży spółki zależnej jednostce powiązanej"
WA : Zysk ze sprzedaży spółki zależnej wynosił ok 60 tys zł, więc nie wpłynął w sposób znaczący na wynik. A 600 tys to czysty zysk wypracowany na sprzedaży.
AnalizyOBS (mój komentarz): Zysk na sprzedaży w 2015 roku wyniósł 275 tys. zł (w 2014 r. było 143 tys. zł). Wyższy zysk z działalności mimo wszystko był  wyższy dzięki pozostałym przychodom operacyjnym (430 tys. zł). Oczywiście rozumiem, że są to przychody z działalności operacyjnej, lecz zazwyczaj dodatkowe (np. rozliczanie dotacji).

AnalizyOBS: "Spółka wykorzystując kontakty na wschodzie (Prezes Inna Ignatowa i jej syn Viktor Arderikhin) rozpoczęła nowy etap w swojej działalności. Może firmy wschodnie miały do tej pory utrudniony kontakt z dostawcami zachodnimi i AlejaSamochodowa wykorzystuję tę niszę? Albo oferta jest na tyle atrakcyjna, że są lepsi od konkurencji? W takim wariancie kurs ma jeszcze przed sobą maksimum i to daleko"
WA: Oczywiście nasze pochodzenie ma znaczenie i czujemy się bardziej komfortowo na tym rynku niż np. inne Polskie firmy, ciut mniej nas przeraża windykacja, ciut lepsze mamy dojście do osób decyzyjnych u naszych kontrahentów.

AnalizyOBS: "Nasuwa się pytanie jak spółka chce zabezpieczyć się przed brakiem płatności. Może inni nie chcą sprzedawać na wschód, bo tego się boją. Czy odbiorcy zaakceptują przedpłaty na wszystko? Ryzyko - sprzedadzą, a na pieniądze będą czekać miesiącami."

WA: O tyle jesteśmy w komfortowej sytuacji że umowy są rozciągnięte na rok czasu, przez co unikamy sytuacji że sprzedajemy komuś naraz za 1 milion złotych, nie odzyskujemy należności i mamy problem. 1 milion w skali roku to ok. 84 tys zł zakupów w ciągu miesiąca. Przy czym te 84 tys. też dzielą się na 2-3 transze i każda ma termin płatności. Dopuszczamy do siebie możliwość, że będą opóźnienia ale po pierwsze zawsze staramy się uzyskać przedpłatę chociażby częściową. Po drugie opóźnienia u 2-3 kontrahentów nie wywrócą nas do góry nogami. Chociaż oczywiście, gdyby założyć hipotetycznie, że wszyscy naraz nie zapłacą to będziemy mieć duży problem.

AnalizyOBS: "Blisko 15 mln zł (na razie) przy dotychczasowej sprzedaży 2 mln zł rocznie to delikatnie mówiąc skok do głębokiej wody. Jak chcą sfinansować zakupy? Czy będą w stanie obsłużyć to operacyjnie? Ryzyko - nie będą w stanie zrealizować tych umów."
WA: Na razie nie mamy takiego problemu, ale nie wykluczamy możliwości emisji obligacji. Osobiście niechętnie na to patrzę ze względu na dosyć niskie marże przy sprzedaży hurtowej, a z kolei przy emisji obligacji musielibyśmy zaoferować atrakcyjne oprocentowanie. Faktem jest, że sprzedaż idzie nam mocno w górę, a z kolei od końca roku planujemy zacząć startować w przetargach państwowych, kwestia finansowania na pewno się pojawi. Czy będą to obligacje, pożyczka, kredyt bądź emisja w tej chwili nie wiem, każde z tych rozwiązań ma swoje plusy i minusy. Żeby np emisja miała sens to kurs musi dojść chociażby do 1,3 zł. Tak jak mówiłem na chwilę obecną nie mamy z tym problemów, ale w przyszłości kapitał niewątpliwie będzie potrzebny.

AnalizyOBS: "A może te umowy to tylko intencyjne umowy o współpracy bez twardych zobowiązań ze strony odbiorców. A co wyjdzie to się zobaczy. Ładnie to wygląda. Kurs ostro w górę. Może pod to można zrobić nową emisję z wysoką ceną albo sprzedać swoje akcje? Ryzyko - umowy są tylko na papierze, a rzeczywistej sprzedaży nie będzie."
WA: Umowy są prawdziwe i jak wspomniałem wcześniej, co miesiąc będziemy informować o postępach w ich realizacji. Inna sprawa jest taka że jak zawieramy kontrakt z firmą na np. 1 milion złotych w skali roku, a firma dokona zakupów za 500-600 tys, to trudno, nikt jej nie pociągnie do sądu za to, i może to też zadziałać w drugą stronę, kupi np. za 1.2 miliona. Jaki będzie wynik zobaczymy w kolejnych miesiącach. Osobiście uważam że jeśli uda się zrealizować 80% prognozowanych przychodów to będzie rewelacyjnie, przy czym chciałbym zaznaczyć że ciągle poszukujemy nowych odbiorców, więc pojawią się też nowi kontrahenci.

AnalizyOBS: Wątek dotyczący rezygnacji ze współpracy z allegro i dużej ilości negatywnych komentarzy o obsłudze
WA: Decyzja o współpracy z allegro nie byłą wymuszona i osobiście żałuję, że została podjęta tak późno. Gdybyśmy ją podjęli 2 lata temu, to w tej chwili serwis alejasamochodowa.pl byłby już w innym miejscu. Największy problem związany z allegro oprócz bardzo wysokich kosztów wiąże się z tym, że allegro w żaden sposób nie buduje bazy klientów dla naszych serwisów. Jeśli ktoś kupił u nas np błotnik na allegro to niestety zapamięta, że kupił go na allegro a nie w sklepie alejasamochodowa.pl. 
Po drugie prowadzimy teraz naprawdę intensywne kampanie google adwords i google merchatn.  
Po trzecie od początku działalności wystawiliśmy 93 tys dokumentów fiskalnych, czyli można śmiało założyć że mieliśmy ponad 80 tys klientów. Ile jest negatywów na całym allegro i w tym nieszczęsnym opineo? 800 -1000? Łącznie to ok 1% naszych klientów. Prawdę powiedziawszy moglibyśmy ciut więcej przyłożyć do tego uwagi, ale nie ze względu na sprzedaż tylko "wizerunek spółki akcyjnej", bo nie ma to praktycznie żadnego przełożenia na sprzedaż i w żaden sposób nie dostarcza nam jakichkolwiek problemów. Chociaż nie ukrywam że planujemy kampanie ocieplającą wizerunek.

AnalizyOBS: Dlaczego teraz nastąpiło otwarcie na wschód. Czy było jakieś szczególne wydarzenie?
WA: Nie do końca nastąpiło to teraz. Już parę lat temu, tyle że większość tych transakcji była rozliczona w systemie prowizyjnym, tzn kontrahenci płacili bezpośrednio dostawcy, a my jako organizatorzy (pośrednicy) wystawialiśmy FV z kwotą naszego wynagrodzenia. Czyli jeśli mieliśmy kontrakt na 600000 zł, a zarabialiśmy na tym 50000 zł to w przychodach było tylko 50 tys. Potem zaszła zmiana polityczna na Ukrainie i na jakieś 1.5 roku temat umilkł. Teraz znowu do niego powróciliśmy. Jednego szczególnego zdarzenia nie było.  Co najwyżej pewna zmiana strategii u nas w firmie, która zakłada podział działalności na 3 filary: 1-sklepy internetowe, 2-eksport, 3-przetargi państwowe. Bardziej widoczne będzie to w 2017 roku kiedy całość się ukrystalizuje.

AnalizyOBS: Jak to jest możliwe, że w tak krótkim czasie zostało podpisanych tak wiele umów na te duże kwoty? Dlaczego akurat Was te firmy wybrały? Zapewne działają z dotychczasowymi dostawcami?
Co do krótkiego czasu, mamy obecnie na wschodzie kilku nazwijmy to przedstawicieli handlowych, którzy szukają dla nas odbiorców, więc efekt owych umów poprzedzało około 3-4 miesięcy pracy/negocjacji z różnymi kontrahentami.  Wybrali nas z kilku przyczyn, po pierwsze przez to że jesteśmy mali i mamy niskie koszty utrzymania, więc możemy zaoferować niższe ceny. Po drugie, że często jest tak że np odbiorca z Ukrainy przyjeżdża do Polski do jednego dużego dostawcy i składa tam duże zamówienie, bo tak jest dla niego szybciej i wygodniej. Ale tak naprawdę zamawia towar u pośrednika, bardzo dużego ale jednak pośrednika. Czyli producent sprzedaje reflektory pośrednikowi, a ten sprzedaje je kontrahentowi na Ukrainie. Tyle, że pośrednik jest duży, ma 400 pracowników, olbrzymie magazyny i duże koszty. Na tych reflektorach musi zarobić więcej, żeby to było dla niego opłacalne. My zrobimy to samo taniej, bo skorzystamy z magazynów producenta, a koszty utrzymania mamy wielokrotnie niższe. Generalnie naszym atutem jest elastyczność. Względem gigantów możemy skompletować szerszą i tańszą oferte.

AnalizyOBS: Dlaczego chcecie emitować nowe akcje - jaki cel?
Na razie akcji nie emitujemy, tylko zapewniamy sobie prawo do emisji.


AnalizyOBS: Kiedy zostanie dokonana zapłata za sprzedaną spółkę zależną?
WA: Do końca tego roku

AnalizyOBS:
Bardzo dziękuję Panu Wiktorowi Arderichinowi za jego komentarz. Daje ono więcej zrozumienia dla tej dynamicznie zmieniającej się sytuacji w spółce. Życzę sukcesów i zrealizowania zakładanych celów.
Oczywiście ryzyka takie jak np. brak lub opóźnienia w zapłacie istnieją. Nie można też zapominać o ryzyku politycznym i paru innych. Mimo wszystko są to istotne ryzyka, choć potencjał do wzrostu w przypadku sukcesu jest też duży.

5 komentarzy :

  1. Dziękuje bardzo za opisanie spółki i takie zaangażowanie :) mega dobra robota :) A jak myślisz do ilu może dojść kurs ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytania typu 'jak zmieni się kurs?' są trudne do odpowiedzi, bo odpowiedź obwarowana jest wieloma założeniami.
      Jeżeli biznes będzie realizowany tak jak zapowiada p.Arderichin....
      Jeżeli nie będzie wpadek z płatnościami ...
      Jeżeli uda się zrealizować zakładaną marżę ...
      Jeżeli Rosja nie najedzie Ukrainy ...
      Jeżeli nie będzie jakiegoś tąpnięcia na giełdzie ...
      Jeżeli kursy zachowają się przewidywalnie ...
      Jeżeli nikt z akcjonariuszy nie będzie sprzedawał akcji ...
      Jeżeli nie będzie nowej emisji ...
      Jeżeli będzie popyt na akcje ...
      Jeżeli ... Jeżeli... Jeżeli ...
      ...to C/Z>10 nie powinno dziwić

      Usuń
  2. Kolega OBS od dawien dawna robi coś co trudno nawet nazwać dobrą robotą,bardzo dobrze się to wszystko czyta i BARDZO DZIĘKUJĘ za analizy.Aleja....pomimo tak wielu jeżeli,uważam że warto zaryzykować bo spółka to nie żadne widmo a zyski wypracowywała już wcześniej o czym świadczy choćby ostatni raport kwartalny.Dołożymy choćby połowę z zakładanych zysków to już będzie wyglądało to co najmniej dobrze.No i pozostaje jeszcze kwestia przetargów państwowych gdzie kluczową role odgrywa cena.....i tu będzie można coś ugrać.A puki co pewnie trochę pobuja sobie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, jak kontaktowałeś się z dyr. handlowym alei ?

    OdpowiedzUsuń