niedziela, 24 grudnia 2017

Zamiast życzeń - historia Łukasza

Zbliżały się Święta Bożego Narodzenia. Obiecał sobie, że w te święta nie będzie pił. Chciał być trzeźwy dla córki. „Jak powiedziałem tak... nie zrobiłem. Chlałem w te święta jeszcze gorzej niż wcześniej. Leżałem na łóżku i modliłem się: Boże! Jeśli teraz mi nie pomożesz, to nikt mi nie pomoże. Od tej pory nie piję. Więcej: link

2 komentarze :

  1. Ciekawy wpis. Dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. alkohola to nie jest zadna choroba wiem to z wlasnego doswiadczenia 30 pare lat chlania bez przerwy i co i nic a teraz juz od wielu tygodni tylko 2,3 piwka dla zdrowia andrzej witrynowicz

    OdpowiedzUsuń