środa, 3 stycznia 2018

Masowe zwolnienia programistów - na razie w Indiach

Ta informacja bardzo mnie zaskoczyła i myślę, że może być początkiem wielkich zmian w świecie.
W Indiach w 2017 r. zwolniono 56 tys. pracowników IT, a w kolejnych latach pracę może stracić 600 tys. Programiści (ci z niższymi kwalifikacjami) zastępowani są przez programy komputerowe! (Link: Kryzys w branży IT).



Do tej pory wydawało się, że programiści to elita elit, o którą się dba, ma wysokie wynagrodzenia, a firmy IT wymyślają nowe dodatki socjalne, żeby ich zatrzymać. I pewnie tak jest teraz...
Ale może nie być za kilka lat.

Usługi programistyczne nie znają granic - to biznes globalny. Można je realizować w Polsce, na Ukrainie czy w Indiach. Szczególnie te powiedzmy "operacyjne" wykonywane już po pracach analitycznych, które wymagają większej kreatywności.
Indie, które są jednym z centrów programistycznych na świecie dopadł kryzys. Można powiedzieć, że niespodziewany (jak to zwykle z kryzysami bywa). Masowo są zwalniani programiści. Proste prace zaczynają przejmować programy komputerowe. 

To kolejny etap w rozwoju AI - sztucznej inteligencji.

"Obecnie w USA, Japonii, Chinach, a także w Europie Zachodniej są już wdrażane systemy, które znacznie lepiej radzą sobie z odtwarzaniem i stosowaniem przepisów. Przykładem jest IBM Watson, ale pojawiają się też nowe rozwiązania, które ułatwiają przeglądanie spraw sądowych. Optymalizują pracę prawników w Stanach Zjednoczonych, gdzie istnieje prawo precedensowe. Trzeba wiedzieć, że aż ok. 70% pracy amerykańskich prawników polega na czytaniu dokumentów i zaznaczaniu fragmentów do dalszej analizy. Superkomputer robi to szybciej i dokładniej." (Źródło: link).

Czeka nas rewolucja - kolejna w dziejach ludzkości.

Ciekawe, jak kryzys indyjski wpłynie na polskie firmy programistyczne?

8 komentarzy :

  1. Jeśli mogę, wtrącę swoje 3 grosze do tego tematu.
    Jeśli chodzi o prace powtarzalne, to AI jak najbardziej sobie poradzi, natomiast jeśli chodzi o pracę gdzie tworzy się nowe rzeczy, rozwiązuje kreatywnie problemy, dyskutuje z biznesem celem stworzenia rządanego rozwiązania, analizuje itd... tutaj jeszcze długo AI nie będzie w stanie zastąpić człowieka.
    Pierwszymi którzy zostaną dotknięci tą rewolucją będą proste zawody - kierowcy, być może maszyniści, kierowcy taksówek etc, sprzedawcy w sklepach, magazynierzy... programiści oprócz pisania, będą nadal potrzebni do utrzymywania i poprawiania systemów, nawet jeśli AI będzie ich wspierała - ze względu na to, że programista to zawsze człowiek z którym prędzej czy później idzie się dogadać, a oddać AI pod opiekę całą infrastrukture i w efekcie być albo nie być dla biznesu - tutaj bym się mocno zastanawiał czy to w ogóle możliwe. Co do Indii, to nie przypadek że tam masowo się obcina wakaty - tam w dobie koniunktury, brali gościa z ulicy i dwa tygodnie później nazywał sie on programistą... to główny powód cięć...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kamil powyżej ma sporo racji, już siejecie panikę na blogach tak jak z tym krachem na giełdzie że już od roku miał być.
    Wiadomo że kiedyś i krach na giełdzie będzie i rynek pracownika też się skończy.

    Natomiast istota sprawy jest w tym że wszystkie możliwe supporty infolinie itp były w Indiach i każdego tam z ulicy brano bo tania siła robocza, masowe zatrudnienie. Każdy w PL z IT w większej firmie miał z tym styczność, zwłaszcza nikt nie mógł zrozumieć tego bełkotu przez telefon. Poziom tych ludzi naprawdę był słaby tylko że tam kraj ma 1,3 mld ludzi. IT trochę ewoluowało i nie ma potrzeby żeby gościom z łapanki płacono. Sytuacja co do zasady podobna z tym że jak u nas brakuje to biorą każdego, nauczycieli i obcokrajowców. Znana jest historia taksówkarza który się "przekwalifikowywał" na programistę z powodu kosmicznych zarobków.

    Uspokajam tak jak nie każy będzie inwestorem (na poziomie) to i nie każdy będzie programistą (na poziomie).

    Nie ulega wątpliwości że informatyzacja i cyfryzacja zmienia i zmieni świat, jakieś zawody i usługi odpadną.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Indiami jest kilka problemów - jakość, to pierwsze; różnica czasowa z USA (10-12h), która komplikuje dość mocno życie; do tego bardzo duża rotacja

    OdpowiedzUsuń
  4. W firmie, w ktorej pracuje (jestem konstruktorem w Automotive) tez jest duzy nacisk odgorny zeby przenosic konstrukcje do Indii bo tam tanej. Z tym, ze wyglada to tak, ze tam sie odwala ta najprostsza, najczarniejsza robote, ale cale know-how dalej jest w Europie. Pewnie podobnie jest w branzy IT wiec nie dziwi fakt, ze tamtejsi programisci, ktorzy wykonuja prace proste, ale czasochlonne sa zastepowani przez AI. A slowa kolegi Kamila o tym, ze brali kogos z ulicy i nazywali programista dokladnie odwzorowuja sytuacje w mojej branzy - z tym, ze tutaj nazywano ich konstruktorami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do automatyzacji która prędzej wyprze taksówkarzy niż wykwalifikowane osoby np. część programistów opisano zjawisko zupełnie odwrotne i je wytłumaczono na obserwatorze finansowym.

    https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/roboty-przemyslowe-a-zrownowazony-rozwoj/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pracownik IT to nie jest to samo co programista. Ani ten artykuł, ani linkowany nie wyjaśnia o kogo chodzi :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Artykuł bardzo powierzchowny. Ktos te proste AI tez musi stworzyć/napisać program :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zawsze tak bylo ze rewolucja zjada wlasne dzieci
    nie inaczej bedzie z programistami
    oczywiscie zajecie dla garstki geniuszy zawsze bedzie
    ale nie oszukujmy sie kazdego mozna nauczyc czytac i pisac
    podbnie jest z nutami czy jezykami programowania
    ale nie kazdy kto je zna jest w stanie napisac powiesc dobry utwor muzyczny czy software
    widocznie dochodzimy do pewnej barriery zaawansowania dziedziny ze coraz wiecej przedstawicieli profesji z racji jej poziomu zaawansowania po prostu przestaje daje dawac rade w koncu wiekszosc ludzi umiejetnosciami rowna do sredniej
    a wirtuozow czy nawet rzemieslnikow piora partytury czy klawiatory programisty jest malo a problemy coraz bardziej zaawansowane
    wiec powstawanie automatow generujacych ten prostszy kod bedzie coraz wiecej
    bedzie rowniez coraz wiecej roboty dla tych wirtuozow klawiatury programisty ale nie oszukujmy sie
    to zajecie dla nielicznych geniuszy

    OdpowiedzUsuń