wtorek, 6 marca 2018

Na szybko: Matrix istnieje!

Przyznam, że nie mogę się powstrzymać, żeby nie wkleić kilka zdań z listu prezesa firmy Marsoft do akcjonariuszy.
Maleńka spółka z NC z dużymi kłopotami. W mojej ocenie inwestycyjnie nie warta uwagi. Ale list mnie powalił.

Spółka w 2017 r. miała 514 tys. zł straty.
Kapitały własne są już ujemne - 365 tys. zł.
Zobowiązania krótkoterminowe 2714 tys. zł wobec aktywów krótkoterminowych zaledwie 319 tys. zł.
W aktywach największą pozycją jest wartość firmy, czyli de facto nic sprzedawalnego.
Firma nie ma środków na chwilę obecną do spłaty swoich zobowiązań.
Komornicy zajęli środki z rachunków firmy.
Kurs 0,15 zł na minimum rocznym, spadek w ciągu roku o 40%.

Myślę, że powyższe informacje dobrze obrazują stan firmy.

A w liście prezesa można przeczytać:

"Pragnę podziękować za zaufanie, jakim obdarzyliście Państwo Spółkę oraz jej Zarząd.
To dzięki niemu MARSOFT dynamicznie mógł realizować przyjęte cele."

Jak widać Zarząd w osobie Prezesa sam się pochwalił. Tylko czy faktycznie celem było doprowadzenie do obecnej sytuacji spółki?

"Rok 2017 był (...) czasem wielkich przemian i realizacji zamierzonych planów"
Aż strach się bać planów na 2018 rok.

"Negatywne wyniki finansowe Spółki za 2017 rok były również poniekąd konsekwencją sytuacji zaistniałej w 2008 roku na rynku finansowym."
No to już wiadomo, że winny jest rynek finansowy sprzed blisko 10 lat i zapewne nic się nie dało zrobić przez tyle lat.

"Spółka konsekwentnie planuje dalszy rozwój (...)"

I perełka:
"Zachęcamy Państwa do śledzenia rozwoju Spółki, wierząc, że zakup akcji MARSOFT będzie w dłuższej perspektywie doskonałą inwestycją"

"Cieszymy się, że prezentowane przez nas rozwiązania spotkały się z (...) uznaniem inwestorów"

Nie chce mi się sprawdzać, czy to kalka listu z poprzedniego roku, ale trochę realizmu by się przydało.

8 komentarzy :

  1. Nic tylko kupować.
    Jakiś czas temu wspominałeś o lokowaniu wolnej gotówki w obligacje. Czy planujesz w niedalekiej przyszłości jakiś wpis na ten temat? Sam część wolnej gotówki lokuje w obligacje korporacyjne, zawsze to kilka procent rocznie. Jestem ciekaw Twojego spojrzenia.
    Osobiście staram się kupować obligacje o realnej stopie zwrotu 5-6%, które są w miarę płynne i o możliwie krótkiej dacie wykupu ( do roku, max 2 lat). Czy polecasz w szczególności jakąś branże? Mniej popularne emisje prywatne oferują chyba nieco lepsze stopy zwrotu, ale tu trzeba się raczej związać na dłuższy czas, co w przypadku okazji na rynku akcji jest dużym minusem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odgadłeś moje plany.
      Tak, chcę napisać jak ja inwestuję w obligacje.
      Ja kupuję na pierwotnym emisje, które wejdą na Catalyst. To kryterium jest dla mnie kluczowe.
      Wolę też niższą rentowność, ale bardziej wiarygodnego emitenta.

      Usuń
  2. Oskary rozdane, Niemcy przyznali swoje za najlepsze używane auta ... to może my też tutaj taką kategorię ufundujemy ?
    Np dla najbardziej zaangażowanego prezesa, wprowadzającego w życie dewizję "Akcjonariusze są do dupy" ...
    Wierzę, że Pągowski się nie obrazi na nas. A może wesprze plakatem ? :) ... z tego co wiem Mleczko też inwestuje na giełdzie więc pewnie wymyśliłby coś co byłoby jeszcze bardziej adekwatne.
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  3. OBS śledzę na bieżąco twoje wpisy ale uważam że nic nie przebije spółeczki TaxusFund która w wyciąganiu kasy próbowała już wszystkiego: crowfundingu, gwarancji zysku, kryptowalut. A teraz prosi o darowiznę :-)

    Link
    https://www.bankier.pl/static/att/ebi/2018-02/0000099336_201802140000110610.pdf

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spojrzałem na ich raporty i faktycznie chyba wygrali konkurs na największy absurd giełdy.
      Wycena księgowa spółeczki zależnej MixFirm na 289 mln zł!!!
      Spółka w 2016 roku miała stratę, a kapitał własny 300 tys. zł.
      I biegli to akceptują?!!!

      Usuń
  4. Co pan sądzi o wrocławskiej spółce NC, Internet Union S.A.? Ta sama branża, ale lepsza sytuacja i perspektywy.

    Andrzej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płynność tragiczna - można ugrzęznąć z akcjami na lata.
      Wycena jak na NC wysoka C/Z=17.
      Przychody rosną, ale już zysk na sprzedaży w ostatnich dwóch kwartałach siadł.
      Spółka dużo inwestuje.
      Poważnie zastanawiam się nad przyszłością takich firm - intenet mobilny (LTE) będzie wypierał takich dostawców. Obecnie największym problemem są limity, ale one będą stopniowo zwiększane.

      Usuń
  5. to chyba przekopiowane z poprzednich raportów sprzed paru lat..., w takich firmach jak Marsoft zarząd a zwłaszcza pracownicy często kładą kreskę na wszystko (i robią coś na boku), po co się wysilać skoro wiadomo jaki będzie finał...

    OdpowiedzUsuń