poniedziałek, 10 września 2018

IFIRMA - Po NWZ : zostałem członkiem Rady Nadzorczej

Dzisiejsze NWZ wybrało nowych członków Rady Nadzorczej. Wśród tych osób jestem również ja.
Raport: link



Dzisiejsze Walne Zgromadzenie przebiegło w znacznie spokojniejszej atmosferze niż ostatnie, o którym tu pisałem (link). Przed WZ i przy pierwszych głosowaniach czuć było napięcie (bo WZ zostało zwołane na wniosek porozumienia akcjonariuszy). Rozkład głosów wskazywał dość jasno, jakie będą wyniki kluczowych głosowań. Znakiem zapytania były sprawy personalne - kto nowy wejdzie do RN.
Głosowanie grupami przebiegło sprawnie. Utworzona grupa akcjonariuszy złożona głównie z członków porozumienia wybrała Michała Kopiczyńskiego (przez lata dyrektor departamentu zarządzania instrumentami udziałowymi w ING TFI) i mnie do Rady Nadzorczej. Pozostali akcjonariusze wybrali czterech członków RN, w tym trzech dotychczasowych.
Po wyborze nastroje poprawiły się (a przynajmniej takie wrażenie mam po pierwszych rozmowach również z osobami z Zarządu).

Mogę powiedzieć, że RN to nie tylko obowiązki nadzorcze. Zarówno Michał, jak i ja oferujemy głos doradczy i chcemy wzmocnić spółkę swoim doświadczeniem pamiętając o tym, że rozwój spółki leży w interesie wszystkich akcjonariuszy.

Z punktu widzenia Gazety Giełdowej to raczej zła informacja, bo stając się insiderem nie mogę komentować sytuacji spółki poza przedstawieniem oficjalnych liczb z raportów.

14 komentarzy :

  1. Patrząc na pana i p. Kopczyńskiego doświadczenie, to nie bardzo widze co możecie wnieść za kompetencje do spolki IFI. Może Pan jaśniej p. Malik? I moze informacje jaki był cel państwa akcesu do RN, zwłaszcza z uwagi na niecodzienny i gwałtowny tryb (można to było zrobić na czerwcowym WZ w tym lub przyszłym roku)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z anonimem nie rozmawiam. Proszę o kontakt mailowy.

      Usuń
  2. Co zrobicie, jeżeli współpraca z zarządem i pozostałymi czterema członkami RN będzie daleka od idealnej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na pozytywną współprace.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Praktyczna implementacja akcjonariatu obywatelskiego :)

      Usuń
    2. a cóż to za twór akcjonariat obywatelski?

      Usuń
  4. Może jak się sytuacja w akcjonariacie uspokoi to kurs wróci na dawne poziomy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Paweł - po pierwsze gratulacje :)
    Po drugie - wiem, że pewno teraz nie odpowiesz bo już jesteś członkiem ;) i nie za bardzo możesz komentować w takim momencie, Tym niemniej i tak napiszę :) ja bym od nowych członków RN oczekiwał aby postarali się zrozumieć:
    a) o co chodzi z tak dużą nadpłynnością spółki - środki pieniężne to 50% aktywów a razem z inwestycjami krótkoterminowymi (co tam jest bony, lokaty czy obligacje?) to 75% - to raczej sprawa bardzo rzadko niespotykana. Skoro nie mam pomysłu na rozwój biznesu to czemu nie zwrócić tych pieniędzy akcjonariuszom. O rozwoju zresztą poniżej
    b) o co chodzi z octoCRM i kiedy będzie ten produkt gotowy - wydaje się, ze tutaj RN ma pole do popisu i sprawdzenie czy projekt ma rzeczywiście jakiś sens - a jeśli ma to czy jest na niego budżet, harmonogram, cele sprzedażowe, etc.
    c) widać, ze koszty wynagrodzeń rosną (żadne odkrycie) - marża spada - czy spółka będzie w stanie podnosić ceny czy raczej trzeba się liczyć z utratą marży i tyle?
    d) jakby ktoś mi kiedyś tak po prostu wytłumaczył jaka jest przewaga konkurencyjna tej firmy i dlaczego jest taka świetna - to też by było dość ważne dla potencjalnych akcjonariuszy a pewno dla obecnych również :)

    pozdr
    P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poruszyłeś bardzo istotne kwestie. Odsyłam Cię do wcześniejszych moich wpisów o spółce to może to Ci jakoś wyjaśni te sprawy. Więcej nie mogę teraz komentować.

      Usuń
  6. A może by tak zamiast wydawać kasę na dywidendę, chomikować ją lub wydawać 600 tys. rocznie na rozwój Octo - może by tanio kupić konkurencją firmę, która ma już tego typu program. Przy okazji zwiększy się udział w rynku - oczywiście bez przepłacania kasy za przejmowaną firmę

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak się zostaje członkiem rady nadzorczej? Zgłaszałeś swoją kandydaturę? Czy będziesz miał dostęp do dokumentów księgowych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po poprzednim Walnym kilka osób rozmawiało ze mną i co miłe z informacją, że byłem kompetentnym uczestnikiem tego WZA i w tym całym emocjonalnym zamieszaniu zadawałem merytoryczne pytania i w sumie nadawałbym się do RN. Miałem potem okazję jeszcze kilka razy spotkać się (np. na innych WZA) i rozmawiać z Michałem Kopiczyńskim, a także z osobami z Zarządu np. na WallStreet.
      Spółką się interesuję i już kilka razy pisałem o niej. Tak więc moja opinia o spółce jest znana.
      Przed ostatnim Walnym Michał Kopiczyński zaproponował, że razem z nim mógłbym wejść do RN, bo Porozumienie zdecydowało, że nie chce wprowadzać osób, które mogłyby być przyjęte jako zaogniające konflikt w akcjonariacie.
      Członków RN wybrali akcjonariusze.
      Jako członek RN uważam, że powinienem mieć dostęp do informacji, które pozwolą mi realnie wykonywać obowiązki w RN, co też spowoduje, że o spółce przestanę pisać publicznie.

      Usuń