środa, 12 września 2018

Na szybko: DECORA ogłosiła skup

W analizie opublikowanej na Portal Analiz napisałem, że moim zdaniem spółka szybko ogłosi skup i to się właśnie stało. Pytanie, czy cena 10 zł zainteresuje fundusze, czy będą jednak chciały więcej.

Fragment z analizy o skupie: (link)
"Ponieważ Włodzimierz Lesiński ma tylko 30% akcji to można wyobrazić sobie sytuację wrogiego przejęcia lub utraty kontroli nad spółką w sytuacji "znacjonalizowania" OFE (a różne plany pojawiały się w kontekście przyszłości OFE). Można zatem domniemywać, że uchwalony na ostatnim WZ skup akcji w celu umorzenia ma spowodować, że główny akcjonariusz zwiększy udział do ponad 50%. Oczywiście spółka nie przedstawiła rzeczywistej idei tego skupu i należy powyższe rozważania traktować tylko i wyłącznie jako moje prywatne domniemanie. W takiej sytuacji zakładałbym, że spółka posiłkując się kredytem wykorzysta obecne słabe nastroje na giełdzie i dość szybko rozpocznie skup, który nie może być prowadzony w transakcjach na rynku regulowanym, a tylko poprzez wezwanie do publicznego zapisywania się na sprzedaż akcji lub zaproszenia do składania ofert."

Jak widać warto mieć dostęp do analiz na Portalu Analiz, bo tam mogą się pojawić opinie, których nie ma nigdzie indziej :)

Oprócz spółki akcje chce też kupić Włodzimierz Lesiński (link).
Cena w wezwaniu 10 zł jest nieznacznie niższa niż obecna rynkowa.

Skutecznie przeprowadzony skup ściągnie z rynku podaż akcji, a umorzenie tylu akcji bardzo poprawi wskaźniki typu C/Z. Ale pytanie, czy przy cenie 10 zł fundusze odpowiedzą na wezwanie. Moim zdaniem nie.

Oczywiście jest to tylko moje własne gdybanie.

Myślę, że cena 10 zł to dopiero wstęp do negocjacji. Dlaczego tak myślę.

W komunikacie o porozumieniu (link) są istotne informacje - spółka chce skupić do 3 669 501 akcji, co przy cenie 10 zł oznacza wydatek 36,7 mln zł.  A zawarła kredyt na 43 mln zł ! Po co zawierać kredyt na 43 mln zł, jeżeli na skup potrzeba dużo mniej?
Do tego spółka ma jeszcze swoje własne zasoby gotówkowe. Uchwała NWZ upoważnia do wydania 45 mln zł na skup.
Policzmy więc 45 mln zł/ 3 669 501 akcji = 12,26 zł. I myślę, że to jest próg do którego spółka może negocjować z funduszami cenę.

Na razie kurs "zamrozi" się w okolicach 10 zł. A wszystko jest teraz w rękach funduszy, które pokazały, że jak mają siłę i chęć to potrafią wywalczyć wyższe ceny w wezwaniu.


Przedstawione informacje są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych. Czytelnik musi być świadomy, że wyłącznie on ponosi odpowiedzialność z tytułu podejmowanych decyzji inwestycyjnych.

11 komentarzy :

  1. Gratulację za czujność i wybranie ciekawej spółki w dobrym momencie.
    Trzymam kciuki za nowy portal równie, już się zalogowałem.
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  2. Co Pan sądzi o nowych wynikach Ambry i poziomie zaproponowanej dywidendy? Z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś czat na StrefaInwestorów z Ambrą.
      Ambra to bardzo dobra spółka dywidendowa - działa w perspektywicznym rynku (choć na pewno nie bardzo dynamicznym), jest liderem w Polsce. Długoterminowo warto ją mieć. Ale...
      Najbliższe półrocze będzie trudne (a przecież końcówka roku decyduje o wynikach całorocznych). Zbiory winogron w 2017 roku były bardzo słabe. We Włoszech zebrano 40 mln hektolitrów i był to jeden z najniższych wyników w historii. To spowodowało wzrosty cen win. I dopiero teraz ta produkcja trafia jest wykorzystywana przez Ambrę. Spółka już zapowiedziała, że marża im spadnie.
      Powrót do lepszych wyników będzie dopiero w 2019 roku, jak pojawi się winogron z tegorocznych zbiorów. A te mają być znacznie lepsze - prognoza we Włoszech 47 mln hektolitrów.
      Warto więc upolować Ambrę na spadkach (po wynikach III i IV kw.) - rynek zwykle wyprzedza takie informacje.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź

      Usuń
  3. A nie lepiej wzywajacym na Decore zebrać wszystko co sie da po 10zl a potem za miesiac-dwa zrobic kolejne po np. 11zl zamiast podnosic cene teraz w wezwaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajmuje to czas - jeśli poprawi się sytuacja na giełdzie to może się okazać, że nic z tego nie wyjdzie.
      Raczej wszyscy robią to tak, że podwyższają jeśli tak dogadają się z funduszami.

      Usuń
  4. A może kredyt jest wyższy bo Spółka zobowiązała się:

    "- dokonać całkowitej spłaty wierzytelności z tytułu zawartej pomiędzy Klientem a Raiffeisen Bank Polska S.A. umowy o limit wierzytelności nr CRD/L/21417/06 z dnia 22.03.2006r. wraz z późniejszymi zmianami - w terminie 5 Dni Roboczych od uruchomienia kredytu w kwocie powyżej 20.000.000,00 PLN,"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. To są dwa różne kredyty.
      w tym na 43 mln zł można przeczytać:
      "Jednocześnie w celu zabezpieczenia płatności ceny nabycia akcji w ramach wezwania Spółka zawarła w dniu 10 września 2018 r. umowę o kredyt terminowy z Bankiem ("Umowa"), na podstawie której Bank udzielił Spółce kredyt terminowy w wysokości 43.000.000,00 zł. Zgodnie z Umową kredyt zostanie przeznaczony na sfinansowanie wezwania, w tym na ustanowienie zabezpieczenia zapłaty ceny akcji zgodnie z art. 77 Ustawy w formie gwarancji płatności, a także na finansowanie zapłaty ceny nabycia akcji."

      Usuń
  5. No raczej to sa warunki właśnie tego kredytu zwanego UMOWĄ

    Jednocześnie w celu zabezpieczenia płatności ceny nabycia akcji w ramach wezwania Spółka zawarła w dniu 10 września 2018 r. umowę o kredyt terminowy z Bankiem („Umowa”), na podstawie której Bank udzielił Spółce kredyt terminowy w wysokości 43.000.000,00 zł. Zgodnie z Umową kredyt zostanie przeznaczony na sfinansowanie wezwania, w tym na ustanowienie zabezpieczenia zapłaty ceny akcji zgodnie z art. 77 Ustawy w formie gwarancji płatności, a także na finansowanie zapłaty ceny nabycia akcji.

    Oprocentowanie kredytu zostało ustalone w oparciu o WIBOR 1M lub EURIBOR 1M plus marża Banku. Spółka dokona spłaty kredytu w 58 ratach płatnych miesięcznie, począwszy od dnia 31.12.2018 r.

    Zgodnie z postanowieniami Umowy Spółka zobowiązana jest w szczególności do dnia w którym nastąpiła spłata wszelkich należności Banku wynikających z Umowy lub do ostatniego dnia okresu wypowiedzenia Umowy:
    - nie zaciągać bilansowych i pozabilansowych zobowiązań finansowych (rozumianych m. in. jako kredyty, emisje papierów dłużnych) z wyłączeniem refinansowania istniejącego zadłużenia lub nowych zobowiązań do kwoty maksymalnej 10% sumy bilansowej,
    - nie dokonywać wypłaty dywidendy, zwrotu dopłat, wypłaty środków z tytułu umorzenia udziałów, zwrotu/spłaty pożyczek przez Spółkę i innych form dystrybucji bez zgody Banku za wyjątkiem tych, których realizacja nie spowoduje naruszenia przewidzianych w Umowie kowenantów finansowych,
    - nie obciążać aktywów trwałych, w tym majątku stanowiącego przedmiot zabezpieczenia, za wyjątkiem ustanowienia zabezpieczeń aktualnych umów finansowania lub innych do maksymalnej wysokości 10% wartości aktywów trwałych w okresie krótszym niż 12 miesięcy,
    - bez pisemnej zgody Banku nie zbywać aktywów trwałych, których wartość w odniesieniu do jednej lub więcej transakcji zawartych w okresie krótszym niż 12 miesięcy przekracza równowartość 10% aktywów trwałych,
    - dokonać całkowitej spłaty wierzytelności z tytułu zawartej pomiędzy Klientem a Raiffeisen Bank Polska S.A. umowy o limit wierzytelności nr CRD/L/21417/06 z dnia 22.03.2006r. wraz z późniejszymi zmianami - w terminie 5 Dni Roboczych od uruchomienia kredytu w kwocie powyżej 20.000.000,00 PLN,
    - dostarczyć do Banku w terminie do dnia 31.12.2018r oświadczenie o poddaniu się egzekucji złożone przez Spółkę w trybie art. 777 § 1 k.p.c. o treści uzgodnionej z Bankiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na koniec 2017 roku DECORA wykazywała 2 kredyty:
      - w BZ WBK w rachunku bieżącym z limitem 22 mln zł (wykorzystanie 15,0 mln zł)
      - w Raiffeisen Bank w rachunku bieżącym z limitem 35 mln zł (wykorzystanie 17,7 mln zł). Raiffeisen udzielił tzw. limit wierzytelności 37 mln zł (Decora w ramach tego limitu ma kredyt w rachunku bieżącym).

      Jak widać limity nie były w pełni wykorzystane. DECORA generuje dodatnie przepływy operacyjne i zmniejsza mocno zadłużenie finansowe.

      Nie potrzebuje zatem aż tylu kredytów. Jak widać ustalił w warunkach kredytu, że pozostanie na kredycie w BZWBK (22m) i Raiffeisen (20m).
      Jest to warunek kredytu, ale cel tego na 43 mln zł jest tylko jeden - sfinansowanie wezwania.

      Usuń
  6. No ok. Jak by wziąć literalnie cel kredytu to on nie może spłacać tej nadwyżki bo jest tylko na zakup akcji - o ile to jest jedyny cel. Spłata musiała nastąpić z innych środków.

    Chociaż do końca tej pewności nie mam.

    OdpowiedzUsuń