wtorek, 23 października 2018

Na szybko: World War 3 - brak nowego rekordu rozczarowuje

Nie udało się WW3 uzyskać nowego rekordu w liczbie grających graczy. SteamDB (link) pokazuje, że wczorajszy peak wyniósł 10 934 i był trochę niższy od rekordu. Po naprawie serwerów wydawać by się mogło, że pobicie rekordu to "pikuś". tłumaczyć może jedynie poniedziałek. WW3 spadł na 3 miejsce w Global Bestsellers.

20 komentarzy :

  1. W tygodniu ciężko będzie o rekord, najważniejszym wyznacznikiem potencjalnego sukcesu gry będzie najbliższy weekend.
    RM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego?
      To jest strzelanka z multi-playerem.
      Teoretycznie każdego dnia powinno grać coraz więcej osób.

      Oczywiście weekend jest istotny.

      Usuń
    2. Wiele osób wstrzymuje się z zakupami gier na weekend(szkoła/praca), w tym przypadku znaczna część graczy czeka też na patch(na chwilę obecną dalej wielu graczy nie może włączyć gry). Ci co czas mają tylko w weekendy, będą bardziej wokalni, jeśli nie będą mogli sobie pograć.

      Na steam oceny są teraz "mieszane" - 59% pozytywnych, co na start jest bardzo słabym wynikiem. Warto zwrócić też uwagę na to, że częśc graczy "online" to ci którym gra się nie chce włączyć. Patrząc po ilości ocen negatywnych i szycie ~10k graczy, strzelam że to coś koło 15-20% może mieć problemy(niekoniecznie techniczne) z grą.

      Usuń
    3. Tak jak napisałem wcześniej http://www.gazetagieldowa.pl/2018/10/na-szybko-ww3-sukces-czy-porazka.html
      oceny negatywne nie dotyczą samej gry, tylko problemów technicznych.
      Tak więc zgadzam się z Tobą.
      Jednak i tak pozostaję zaskoczony tym, że nie wzrosła liczba graczy online wczoraj.
      Nie zmienia to faktu, że WW3 jest sukcesem. Ale teraz ważniejsze jest pytanie jak wielkim. Czy tak wielkim, żeby uzasadnić wycenę 300 mln zł lub więcej?

      Usuń
  2. Oczywiscie ze kurs akcji nie uzasadnia wyceny 300mln. Gielda to emocje. A emocje wywindowaly kurs na 45-55zl. W tym przedziale przemielilo sie ponad 2mln akcji za ponad 100mln zl. Niech tylko 30% to bedzie obrot smart money, ktorzy kupowali pakiety po 7-15zl. Dla nich to grube mln zysku, takze realizuja go. Kupuje ulica, ktora uwierzyla w super hita. Gra nie jest zla, gra jest nawet miodna.
    Ale zeby spolka na tym zarobila to musi sprzedac 250-300k kopii minimum, a do tego droga daleka. Nawet jezeli sprzeda to ma osoagniety BEP. A co dalej? Jaka dalsza produkcja dalaby potencjlany zysk w przyszlosci? Slabo to widze. Takze kto madry to wyskakuje, sam wczoraj oddalem po 43zl akcje ktore kupowalem 3 lata temu po 7zl. Ogolnie uwazam ze rynek leci, zbliza sie korekta 10-20% w ameryce, a tym samym wig20 na 1800pkt.
    Takze lepiej miec gotowke na gorsze czasy. A jak mowi obs, gamdev sa mega przewartosciowane co tez potwierdzam. Mayor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyczepie się do sformułowania "kurs akcji nie uzasadnia ceny 300 mln" - akurat kurs akcji uzasadnia każdą cenę, bo cena (wartość spółki) bierze się z iloczynu kursu akcji oraz liczby akcji. Póki co wyniki/prognozy nie uzasadniają ani wartości 200 mln (przy cenie akcji 32 zł), ani wartości 300 mln (przy cenie akcji 50 zł).

      Kolejne sformułowanie "żeby spółka na tym zarobiła musi sprzedać 250-300k minimum" - równie błędne. Farm51 już zarobił na grze (tzn. przychody ze sprzedaży pokryły już wszystkie koszta produkcji gry), z tym, że jeśli spółka zarobi/wyjdzie na czysto na (przykładowo) 1 milion złotych to właśnie ten zysk nie uzasadnia wyceny 300 mln złotych.

      Co do Twojego "złotego strzału" to gratuluje. Trzy lata temu nie można było przewidzieć, że w ogóle wydadzą grę, bo babrali się w indie typu GetEven, a zysku netto nie mieli od lat, więc szczęśliwa spekulacja, nie powiem.

      Tribal

      Usuń
  3. Racja ze powinno rosnac kazdego dnia, ale tez duzo osob czeka z zakupem na rozwiazanie problemow. Duzo tez osob w opiniach na steam mowi o tym, zeby sie wstrzymac. Rowniez nie wszyscy kupuja w early access, chociaz taki SCUM potrafil sprzedac grubo ponad milion kopii.
    Potencjal tutaj ciagle jest bardzo duzy, widac ze gra jest niezla, i stara sie zagospodarowac nisze taktycznych strzelanek, w odroznieniu od znanej konkurencji ktora poszla troche w strone rozgrywki arcade. Bede tutaj spekulacyjnie wchodzil co jakis czas, nast podbitka kursu bedzie pewnie po weekendzie a w dol po raporcie.

    Jednak tutaj nie jakosc gry mnie martwi a bardziej sama spolka. Nie zwrociliscie uwagi na probe manipulacji tym komunikatem o zwrocie kosztow? Przychody pokryly watpliwe koszty, a media podchwycily temat ze 'gra sie zwrocila'? A gdzie prowizja steam, gdzie vat? I czy te calkowite koszty produkcji i promocji gry to napewno tylko 8mln? Ten komunikat wyglada tylko na probe podbicia kursu, jakby np. taki Creepy Jar mial uzywac podobnej metodologii to komunikat o zwrocie kosztow pojawil by sie pewnie ze trzy tyg wczesniej.

    Reasumujac, kurs moze tu byc jeszcze wysoko, i pewnie bedzie jesli sytuacja na rynkach na to pozwoli. Ale jesli ktos wierzy w polski gamedev i nie obawia sie pogorszenia sytuacji na zachodzie to wg mnie jest tez kilka innych spolek moze nie 'przecenionych' ale troche rozsadniej wycenionych po ostatnich spadkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym komunikatem to faktycznie wygląda na co najmniej niedoróbkę wypuszczoną pod presją inwestorów

      Usuń
    2. Też mnie to dziwi, podobno Get Even kosztował 22 mln a tu tylko 8 mln a gdzie opłaty za serwery marketing i ciekawe czy mają zgody na używanie wszystkich pojazdów i ubiory w grze. Silver

      Usuń
  4. Kreca i tyle. Ponad dwa lata temu tytul juz byl w produkcji, w miedzyczasie byly dwie emisje akcji chyba na okolo 15mln, emisja obligacji za 4mln, jakas dotacja chyba na 2mln....Get even sie zwrocilo w bolach ale jednak, nie wiem nic o tym ze kosztowal 22mln (gdzie to bylo ogloszone?) Charnobyl to zapewne duza niejsza czesc tortu, jesli WW3 naprawde kosztowal tylko 8mln to na co poszla reszta? Chyba wole nie wiedziec... Koszty za sam 2kw 2018 to 5mln, jak nie uda im sie ich zbic to zaraz sie okaze ze i 750k sprzedanych sztuk nie wystarczy na splate zadluzenia i dalszy rozwoj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dużo kosztów została ukryta w realizacji projektów unijnych (itp.) i nie uwzglednili tego jako koszt ww3.

      Usuń
  5. Pewnie masz racje. I tez tak jak mowisz ten komunikat wyglada na pisany na kolanie pod presja akcjonariuszy, jeszcze nie w 100% ale powoli zaczyna to wygladac jak bajkopisarstwo zywcem wziete z Vivid czy T-bull.
    Co nie zmienia faktu ze (jesli uporaja sie z problemami technicznymi oczywiscie) wg mnie do konca roku sprzeda sie 200-350k sztuk gry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję zajrzeć na Global Top Sellers na steam, gra praktycznie nie wypada z TOP5, dzisiaj znowu był skok na 2 miejsce. Twoje 200-350k to za max 2 tygodnie może być jak tak to będzie dalej wyglądało. Pozdrawiam, RobertU.

      Usuń
    2. http://gametopsellers.com/game/674020/world-war-3

      Usuń
    3. Tak, zaglądam tutaj. Widać, że faktycznie gra jest popularna w Azji po skokach pozycji w godzinach "azjatyckich".

      Dodam, że gra jest już dostępna na kolejnej platformie:
      https://www.humblebundle.com/store/world-war-3

      Usuń
    4. Humblebundle sprzedaje klucze do Steam, więc oceny i gracze są zawarci już statystykach tej platformy.

      Usuń
    5. Jak najbardziej, jeśli ktoś chce mierzyć dynamikę pojawiania się komentarzy osób, które kupiły grę po za steam (np. na humblebundle) również jest taka możliwość na stronie steam gry.

      Tego typu serwisy pomimo tego, że hostem gry jest potem steam są ważnym dodatkowym kanałem dystrybucyjnym gier z którego wielu graczy korzysta w trakcie promocji łączonych, czy wsparcia jakiś akcji charytatywnych.

      PS. WW3 znowu 3 miejsce global steam.

      Usuń
    6. To top 3 wynika bardziej z premiery i z tego, że gracze wstrzymują się z zakupami innych gier do Hallowenowej wyprzedaży, która startuje chyba 29 października.
      Dla niewtajemniczonych jest to wielka wyprzedaż wielu tytułów na Steamie, sięgająca nawet do -90%, aczkolwiek przy największych/najpopularniejszych tytułach jest to zwykle -30/50% - zależnie od świeżości gry. Do końca roku będą jeszcze dwie takie wyprzedaże, za miesiąc i świąteczno-noworoczna.
      WW3 będzie marnie tu wygłądał, bo nie mogą też przecenić nowej gry, przynajmniej nie więcej niż te 10%(które już teraz można mieć kupując m.in. na Humblestore czy Greenmangaming). Tu podaje czemu:
      https://www.purepc.pl/rozrywka/gracze_nie_sa_zadowoleni_z_obnizki_ceny_shadow_of_the_tomb_raider

      Usuń
    7. Tylko to TOP3 jest tydzień po premierze, a nie jest to fakt bez znaczenia. Ważne, że kupują WW3, a z reguły tytuły jakie przeskakiwały WW3 to tytuły z przecenami. Wiadomym jest, że w okresie tak dużych promocji jest bardzo duże przetasowanie w rankingu i gracze kupują tytułu z wishlisty na które czekali dłuższy czas. Najważniejsza informacja to taka, że WW3 nie tylko nie wypadł z 1 strony, co ciągle się na niej solidnie utrzymuje. Spodziewałem się, że na tym etapie będzie znacznie dalej. Mam nadzieję, że WW3 szybko nie będzie przeceniane, bo nie ma takiej potrzeby i też taka przecena zaraz po premierze mogłaby zdenerwować obecnych posiadaczy tytułu. Na przeceny WW3 przyjdzie czas jak będzie dużo więcej contentu, teraz powinni spokojnie przeczekać masowe promocje, bo i tak większość tytułów z nadmiaru dobrych przecen tam ginie.

      Usuń
    8. Na chwile obecną bardzo słabo to wygląda:

      https://steamdb.info/app/674020/graphs/
      -po tygodniu szczytowa liczba graczy to niecałe 3,5 tysiąca, do 7,5k tydzień wcześniej(w tej statystyce są też ci którym gra się wiecznie "włączała" czy ładowała, którzy także zwrócili grę). Dla graczy to już prawie że pustki na serwerach.

      http://gametopsellers.com/game/674020/world-war-3
      -dokładnie o godzinie 00:15 30.10.2018, gra wypadła z pierwszej strony(jedna strona to 25 pozycji) na Steam - global topsellers - wiadomo, że to chodzi o halloweenową promocję(która wystartowała kilka godzin temu).

      Najbliższe tygodnie gracze będą zajęci innymi, działającymi grami, które kupili właśnie na promocji, więc nie liczę że przybędzie nowych(już teraz liczba spada dzień w dzień).
      Tu będę się powtarzał, ale
      Teoretycznym ratunkiem będzie premiera trybu Recon(Battle Royale), ale do tego czasu może się okazać, że będzie tylko 1-2 tysiące graczy online, nie mówię nie, ale nie wierzę, że uratuje to grę. Mniej więcej w tym samym czasie będzie miało premierę BF5, z dużym prawodopodobieństwem nie będzie miała tych problemów. Potem to już okres świąteczny.

      I pytanie teraz: Kiedy ma przybyć graczy w WW3? Na ferie zimowe?
      Ile trzeba pozytywnych opinii, żeby zniwelować(uśrednić) te które są już wystawione? Ocena mieszana(40-69% pozytywnych) naprawdę zniechęca ludzi do zakupu. Nikt nie wystawi pozytywnej oceny jeśli nie będzie miał z kim grać.
      A graczy mamy w różnych strefach czasowych, którzy łączą się z innymi serwerami - tzn. w Europie mamy np. 1500 graczy, to na Azję będzie wtedy 500, Stany 900(liczby przykładowe, wyssane z palca).

      Czyli za 100PLN/25EUR/28USD dostajemy grę nie najlepiej ocenianą, ze spadającą liczbą graczy, w dodatku nie mamy pewności czy będzie nam działać. Jedyne czym ta gra może konkurować z konkurencją to połowę niższa cena - mam tu na myśli COD:BO4(premiera była 2-3 tyg temu) i BF5(premiera 20 listopada), które będzie za 200zł. Nie mówiąc tu o innych cały czas popularnych grach jak np. PUBG, CSGO, Overwatch, Destiny 2, czy nawet poprzednie wersje COD czy BF, które potrafią być nawet tańsze, ale dalej bardzo popularne.

      Usuń