czwartek, 4 października 2018

Na szybko: Zaczęła się rewolucja. Oby ...

Zaczęła się rewolucja, która może wpłynąć na obraz giełdy. PZU TFI ruszyło z ofertą funduszy indeksowych inPZU z opłatą stałą 0,5%. To zmieni rynek TFI. I poprawi obraz funduszy inwestycyjnych popsuty w 2008 roku.
Choć dla nich samych będzie to wyzwanie.


Jeszcze w maju na WallStreet 22 prezes jednego z TFI mówił publicznie, że nikt w Polsce nie wprowadzi ETF-ów, bo to się nie opłaca przy tak niskiej opłacie stałej.


A tu PZU TFI wprowadza takie produkty. Do tego dołączył PKO TFI, który obniżył dla subfunduszy indeksowych opłatę do 0,7%, choć na razie są to fundusze zagraniczne.
To nie przypadek, że to "państwowe" spółki zaczynają rewolucję, która zmieni rynek funduszy inwestycyjnych. Bo rynek prywatnych TFI był mocno hermetyczny i nikt nie chciał się wychylać i psuć zastany od lat porządek. A ten sprowadzał się w przypadku akcji polskich do zasady - opłata stała =+-4%. I co z tego, że czasy się zmieniły, rynek produktów inwestycyjnych się rozwijał, a wyniki funduszy obciążone wysokimi opłatami nie zachwycały.
Uderzenie przyszło z góry, bo od dołu nikt nie był zainteresowany zmianą.
Jeżeli zacznie się efekt domina to czeka nas rewolucja.

W prasie w tytułach pojawiła się informacja, że są to fundusze pasywne, co może sugerować, że dotyczy tylko funduszy pieniężnych lub obligacyjnych.
Fundusze pasywne to takie, które odwzorowują jakiś indeks. Nie ma aktywnego inwestowania czyli wyboru spółek i timingu. Wśród funduszy PZU jest również fundusz akcji polskich, który ma odwzorowywać 70% WIG20+20%mWIG40+10%WIBID1M.

Drżyjcie zatem zarządzający funduszami akcyjnymi i absolute return - czas pokazać wyniki, żeby ludzie chcieli zapłacić więcej za aktywne zarządzanie.
Drżyjcie zarządy TFI, bo trzeba będzie obniżać opłaty, żeby utrzymać aktywa w zarządzaniu.
I niestety drżyjcie akcjonariusze TFI notowanych na GPW, bo czas łatwych zysków może się niedługo skończyć (choć w cenach tych TFI jest już wiele złych scenariuszy z obniżeniem prowizji włącznie).

Fundusze inPZU są mocno reklamowane i jeżeli tak pozostanie to wpłynie na skłonność do inwestowania w funduszach inwestycyjnych, a te ciągle ponoszą wizerunkowe konsekwencje armagedonu z 2008 roku, gdy wielu Polaków straciło pieniądze na giełdzie inwestowane poprzez fundusze. 

To może być wreszcie powrót dużych kampanii reklamowych funduszy, co ostatnio na taką skalę wydarzyło się chyba w hossie zakończonej w 2007 roku.

O ile ....
..... nie okaże się, że to tylko takie przymusowe odgórne działanie, a potem ukryje się te produkty, żeby rynek się nie zmienił.

8 komentarzy :

  1. Dodałbym bym tylko, że jest to z kilkuletnim opóźnieniem mega trend ze Stanów Zjednoczonych, gdzie fundusze pasywne w dużej mierze pozamiatały rynek funduszy zarządzanych aktywnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz rynek długo dzielnie trzymał się, żeby nie stracić zysków za zarządzanie.

      Usuń
  2. Coś sugerujesz :-) ? To może być wreszcie powrót dużych kampanii reklamowych funduszy, co ostatnio na taką skalę wydarzyło się chyba w hossie zakończonej w 2007 roku

    A ja się zastanawiam, czy ETF i fundusze pasywne nie będą źródłem kolejnego krachu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnią dużą reklamę funduszy jaką pamiętam to ARKA, która w czasie tamtej hossy ściągnęła duże pieniądze z rynku.
      Jesteśmy w bessie na Miś-ach już 7 kwartał.
      Aż trudno uwierzyć, że coś może jeszcze mocniej przywalić.

      Natomiast faktycznie fundusze pasywne powodują skoncentrowanie środków na małej liczbie spółek, co może stać się niebezpieczne.
      Ponieważ USA rosną to ludzie cały czas wpłacają pieniądze i podbijają indeksy.
      Gdy się to obróci to zadziała w drugą stronę - umorzenia zwiększą spadki.

      Usuń
    2. Ciekawe czy fundusze pasywne (jak np. Vanguard) mogą zrobić to co Altus czyli zawiesić umarzanie jednostek na miesiące. Może jest tam to też małym druczkiem w jakimś prospekcie informacyjnym :)

      Usuń
  3. super sprawa, bardzo fajnie ze idzie to w tym kierunku, mam nadzieje ze pojawia sie fundusze/ETFy na wig20, mwig40 i swig80 to byla by super sprawa

    a pozatym to nigdy nie rozumiem jak mozna kupowac fundusze ktore pobieraja 4% za zarzadzanie , kosmos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wig20 jest juz etf.
      Na mwig i swig nie ma i nie wiem czy będzie, największym problemem jest niska płynność na tych spółkach

      Usuń
  4. https://www.pb.pl/na-poczatku-2019-r-klientow-tfi-czeka-wstrzas-942666

    trudno o lepszą reklamę funduszy indeksowych

    OdpowiedzUsuń