wtorek, 30 października 2018

To już ostatnie dni

Tylko do 31.10.2018 jest możliwość wykupienia abonamentu na Portalu Analiz ważnego aż do 29.02.2020 roku. Od listopada będzie dostępny tylko abonament roczny. 
                                              PRZEJDŹ NA PORTAL ANALIZ

Portal Analiz w pełni otwarty będzie do końca listopada. Później całkowity dostęp będą miały osoby z wykupionym abonamentem. Opublikowaliśmy już 9 analiz i chcemy w takiej formie (duże analizy) zamieszczać min. 40 analiz rocznie. Pojawią się też analizy prostsze np. z omówieniem wyników. Już niedługo ruszy Forum Akcji na Portalu. 
Cena abonamentu to tylko 123 zł (czyli ok. 10 zł miesięcznie). Jeżeli uważasz, że moja dotychczasowa praca na Gazecie Giełdowej oraz Remigiusza na Rynku Obligacji warta jest 10 zł za miesiąc to zachęcam Ciebie do posiadania abonamentu na Portalu Analiz. 

35 komentarzy :

  1. Myślę, że warto...
    Kasa nie jest duża...
    Merytoryczność wręcz odwrotnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Analiza firmy na której są małe obroty nie ma sensu , bo akcje kupi jeden inwestor a reszta będzie tylko gonić kurs . Nie wyobrażam sobie że kilkuset abonentów nagle zacznie kupować jedną firmę na której dzienny obrót to kilkaset tysięcy złoty albo i mniej . Rynek bardzo się zmienił i małe firmy nie mają już przyszłości . TFI to zawalidrogi pełne akcji których nikomu już nie sprzedadzą . Czasami trafi się jakiś hit , ale na większość to szkoda czasu . Wszyscy myśleli , że jak c/z < 10 to jest tanio . Minął rok i okazało się że to jednak było drogo , a może tak być , że będzie c/z = 5 i nikt nie będzie kupował akcji poza TFI . Bez dywidendy to nikt nie będzie tego trzymał , bo po co . Bez płynności to pułapka bez wyjścia , kupisz na + 15% a sprzedaż na - 50% . Każdy kto ma kasę i rozum już dawno gra za granicą . U nas ruchy są raz na kilka lat , a potem są tylko kombinacje . Cały rynek czeka , że w końcu urośnie , żeby oddać ten niepłynny szajs . Jak to się skończy to widać po firmach Altusa , a to przecież tylko wierzchołek tej góry . Życzę powodzenia , ale szkoda czasu na te nasze okruchy , jeden się naje a reszta obejdzie smakiem . Proponuję rodzynków poszukać na świecie w segmencie małych i średnich firm . Takie analizy będą miały sens nie tylko w Polsce , ale i za granicą gdzie jest większy pieniądz .

    Piter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Każdy kto ma kasę i rozum już dawno gra za granicą"
      Widocznie nie mam rozumu w przeciwieństwie do Ciebie.
      Właściwie to zdanie wystarczy, żeby z Tobą nie polemizować, bo skoro Ty masz rozum, a ja nie to wszystko, co napiszę będzie dla Ciebie głupotą.

      W bessie wydaje się, że już nie ma nadziei (Polska), w hossie wydaje się, że rosnąć będzie cały czas (USA). Twoja opinia jest klasycznym przykładem takiego myślenia.
      Użycie słowa "gra" wskazuje jakim typem inwestora jesteś, więc dla Ciebie faktycznie jeszcze nie jest to właściwe miejsce.

      Usuń
  3. Dzięki Piter za komentarz. Odniosę się do tej części wypowiedzi: "Bez dywidendy to nikt nie będzie tego trzymał". Tak się składa, że 7 z 9 analizowanych dotychczas przez nas spółek wypłaca dywidendy (podaję stopę za ostatni rok):
    PCC Rokita 7,1%, Decora 8%, Lokum Deweloper 4,7%, Ambra 5,7%, Wielton 1,8%, Voxel 4,2%, Ropczyce 4,0%. Średnia stopa dywidendy to 5,1%. Nie wypłacają dywidendy LSI Software (prowadzi skup akcji) i Pragma Faktoring (tutaj teza inwestycyjna jest inna).

    Co do kierunków i przedmiotu inwestycji to każdy samodzielnie decyduje w co, kiedy i na jakim rynku inwestować. My skupiamy się na rynku, który znamy. Mam nadzieję, że tworzymy nową jakość tworząc kompletne analizy firm. Zresztą śledząc bloga Gazeta Giełdowa i cykl Spółki z górnej półki widać, że i w Polsce można zarabiać na akcjach.

    Pozdrawiam
    Remigiusz

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby wszyscy myśleli, że lepiej to jest tylko poza Polską to nikt by już tu nie mieszkał ani nie inwestował. A jednak mimo droższych kredytów, niższych pensji trochę nas zostało. Ostatnio rekordowe ilości Ukraińców też chca u nas pracować bo widza tu lepsze perspektywy niż u siebie. Wiele firm zagranicznych właśnie w Polsce otwiera swoje oddziały a nasze coraz więcej eksportują i rozwijają się.
    Dla mnie wpis Pitera to dowód na to, że coraz więcej osób wtopiło na GPW bo kursy akcji spadają i nie wszyscy są w stanie się z tym podogdzić. Im więcj będzie frustracji, zniechęcenia i negatywnych opinii tym bardziej prawdopodobe, że to będzie właściwa pora na mocniejsze zaangażowanie się w inwestycje giełdowe.
    A Portal Analiz to moim zdaniem najlepsze miejsce do edukacji. Wielkie dzięki za świętną robotę, zaangażowanie i profesjonalizm.
    Abonament wykupionny, czekam na kolejne analizy.
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak widzę to nikt nie zrozumiał o co mi chodzi . Kursy kreują duzi inwestorzy a nie drobnica . Gdy oni skończą manipulować kursem to trzeba uciekać . Jak to się kończy to widać na przykładzie małych firm , które kupował min. Altus . Z małym kapitałem uciekniesz ale z dużym już nie . Potem mamy takie wykresy 2-3 lata wzrostów i 2 kwartały spadków i jesteśmy w tym samym miejscu i dlatego większość małych inwestorów traci pieniądze , bo maja ich za mało . Gdyby mieli miliony to nigdy nie włożyli by swojego kapitału w niepłynne papiery , których potem w trendzie spadkowym nikt nie kupuje . Analiza fundamentalna jest dobra raz na kilka lat po krachu lub po bessie po to aby nie kupić przypadkiem przyszłego bankruta , ale wtedy to jest już bardziej analiza strategiczna przedsiębiorstwa , całego sektora i rynku . Analiza fundamentalna jest po czasie , a duże zyski są przed . Jak się kończą analizy to pomijając GETBACK wystarczy spojrzeć na Unimot itp. firmy i wszystko będzie jasne . w 2007 roku była taka firma Tora i miała świetne fundamenty i zbankrutowała z dnia na dzień . W 1995 roku było ESPEBEPE wyniki świetne a potem się okazało , że koszt budowanej hali był kalkulowany bez dachu ! Szkoda więc czasu na dogłębną analizę , bo ona powie nam co się działo , a nie co dopiero będzie . Trzeba analizować kursy i przyszłość , która nadejdzie . Dla przeciętnego inwestora fundamenty nie mają znaczenia tylko kursy na giełdzie , a z tym w przypadku małych firm jest problem , bo łatwo można nimi manipulować , szczególnie na GPW i dlatego lepiej ich unikać . Taka Tesla do tej pory nie ma fundamentów , ale podobno ma przyszłość i w to wierzy duży kapitał i w to gra , przynajmniej jeszcze gra . Jak to się skończy nie ma już znaczenia bo kurs swoje zrobił .Taki Krezus , fundamentów zero , tylko obietnice , ale duży kapitał w to wszedł i zagrał i było to widać na wykresie po obrotach , kurs urósł z 1 do 5 zł i takich okazji chcą inwestorzy . Analiza jest dobra dla funduszy , które nie inwestują własnych pieniędzy . Kupić zawsze kupią , ale żeby potem sprzedać papier to musi już zdarzyć się cud . Oni zawsze mają czas , jak nie 10 to 20 lat ale kiedyś w końcu zarobią i dlatego inwestuje się tam gdzie jest kapitał , a nie w Polsce , w której go nie ma , a potem płacz , że mamy bessę , gdy cały świat ma hossę . Nasz rynek jest spalony i gdyby OFE nie miały tych wszystkich akcji to dopiero byłby kabaret . Pieniądz w bankach jest praktycznie darmowy , a popytu na akcje jak nie było , tak nie ma . To nie jest już bessa to jest Polska rzeczywistość , a to znaczy , że cudów to z tego nie będzie , tylko granie od bandy do bandy jak tu zachód raz na kilka lat wskoczy . Poza tym ryzyko analizy naszych firm jest duże . Część zarządów to kabaret na poziomie przedszkola , albo są tak naiwni jak dzieci albo głupi , albo mają nos jak Pinokio . Jak przychodzi dekoniunktura , to wszyscy zdziwieni i dalej widzą wzrosty i opowiadają bajki . Na walne nie jeżdżę , bo szkoda czasu , wolę obserwować kursy . Zresztą pewnie nie raz krew by mnie zalała , albo rozbolał brzuch ze śmiechu . Czasami na walne pojedzie któryś z kolegów i pozamiata zarząd a potem w prasie już tylko cisza . Wystarczy spojrzeć co zrobił F51 z debiutem WW3 . Amatorstwo to za mało powiedziane ale kurs wzrósł 10 razy i to wystarczy , a teraz niech reszta czeka na fundamenty , może coś jeszcze zarobią . Na razie gra jest tam skończona . Tak jak wcześniej napisałem to jest gra . Inwestują tylko ci co mają miliardy i czas , a reszta tylko gra , bo mały inwestor nie ma czasu na inwestycję tylko dziurę w portfelu . Większość tych co inwestują w długim terminie , traci w krótkim i kończy inwestycję , a ci co graja w krótkim horyzoncie , w długim przeważnie zarabiają , bo szybko tną straty .


    Piter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1) Patrzysz na giełdę przez pryzmat przekrętów, ale de facto jest to zdecydowana mniejszość.
      2) Naszą przewagą nad inwestorami finansowymi jest właśnie mniejszy kapitał i nam łatwiej wyjść niż im.
      3) Jak MiŚ-e rosły do non stop to nikt takich teorii nie wyciągał. teraz jak jest bessa to łatwo narzekać - a to jest po prostu bessa, która się kiedys skończy.

      Usuń
    2. Piter myslę że jednak Ty nie rozumiesz. Powtarzasz słowo inwestycje, jednak to co opisujesz to jest spekulacja. Autorzy bloga właśnie promują inwestowanie. Ciekawe czy właściciel Polpharmy, Maspexu, Press glassu tez maja takie zgryzoty że nie mogą wyjść z papieru. Mimo wszystko rozumiem Twoją frustrację. Rynek jest skorumpowany do cna.

      Usuń
    3. O wlasnie-brakuje na naszej gieldzie takich spolek...Maspex, Allegro, Poczta Polska, Jeronimo Martins (wtedy dual listing)....Obroty na pewno bylyby wieksze. Jacys lobbysci z GPW mogliby sie zajac tematem.

      Udanego dnia,

      Nieuk.

      Ps. Dzisiaj window dressing.

      Usuń
  6. OBS nie napisałem , że nie masz rozumu , tylko jak większość masz za mało kasy i na dzień dzisiejszy przyjąłeś złą strategię do złego rynku . Ja nie mam nadziei , jestem realistą i taka GPW to tylko ciekawostka . Jestem tu już 26 lat , 20 lat na forexie i 15 lat na świecie i dla rozrywki czasami czytam rożne fora . Ręce opadają co ludzie wypisują , tam nawet już nie ma amatorów tam są wariaci z lokatami w Amber Gold itp. Zero pojęcia o strategii z horyzontem inwestycyjnym o długości własnego nosa . Ta bessa ma zupełnie inny charakter , firmy spadają nie dlatego , że wszyscy je sprzedają , ale dlatego , że nikt ich nie kupuje , a na dodatek fundusze mają akcji pod korek . Jak to się skończy , to już widać , przed odbiciem , bez krachu nie będzie akumulacji a tylko wystrzał w pustkę , do pierwszej dużej podaży , a potem na dwoje babka wróżyła , zależy od rynku .
    Szefie , nie napisałem , że pomysł jest do bani , bo z Prezesem robicie świetną robotę , ale jak macie możliwości to lepiej kopać złoto niż węgiel w kopalni . .Ten sam nakład pracy a zyski dużo większe . Większość dzisiejszych inwestorów na GPW to rozgrywana drobnica , a prawdziwa kasa jest za granicą . Problem polega na tym , że drobni nie mają pojęcia co robić w dłuższym terminie z akcjami , a dzisiaj znalezienie dla nich takich perełek jak CD Projekt jest prawie nie możliwe . To nie jest czas na inwestowanie tylko granie , a u nas na kombinowanie . I tak do dołka tej bessy gdzieś koło lipca 2019 roku albo marca 2020 roku , zależy od lokalnych rynków . Tu trzeba grać cyklicznie z całym światem , ale o tym to trzeba mieć pojęcie . Ci którzy go nie mają przeważnie tracą , szczególnie na GPW przy obecnym trendzie . Powiesz takiemu co i kiedy ma kupić , a on i tak zrobi po swojemu , a potem płacz w internecie i pretensje .

    Piter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uważam, że polski rynek ma większy potencjał w perspektywie kilku lat niż obecnie amerykański.
      A Twojego oceniania innych wolę już nie komentować, bo skończy się głupią dyskusją.

      Usuń
  7. W perspektywie kilku lat to żaden rynek nie ma potencjału tylko jeden wielki dół , więc nie ma różnicy . Gra powoli się kończy , jeszcze jedna fala do góry po tych spadkach i za 5 lat może być gorzej niż po Lehmanie , dlatego nikt z dużą kasą nie będzie się pchał tam gdzie nie ma płynności . Ja nikogo nie oceniam tylko stwierdzam fakty , a te są oczywiste . Większość jest zielona i to widać po wynikach na forexie gdzie 80% traci kasę . Ludzie myślą , że wiedzą co robią , a widać , że tylko im się wydaje . Przychodzą jak do banku , a wychodzą jak z kasyna . Dawanie im do ręki analiz dobrych firm spowoduje u nich powstanie przekonania , że teraz już nie przegrają i można kupować w ciemno , a jak to się skończy to nie trzeba zgadywać . Dlatego takie rzeczy robi się na dnie bessy a nie na szczytach hossy. Longterm wykreował się w internecie na Guru , a to błąd , bo to co robi to podchodzi już pod zakamuflowane doradztwo inwestycyjne , połączone z konfliktem interesów . Domyślnie tzn. kupcie te dobre firmy , która ja już kupiłem . Nie robi suchych analiz na zamówienie klientów , tylko sprzedaje rekomendowane przez siebie analizy tego co według niego jest najlepsze a to już podpada pod doradztwo , a papierów nie ma ! Jak będą chcieli to w każdej chwili mogą już przyjść po niego , a wtedy pójdzie na układ i zacznie rekomendować to co oni będą chcieli . Na początku będzie dobrze , aby nie stracić zaufania ale koniec będzie tylko jeden . Dlatego też wcześniej nikt tego nie robił , bo to śliski temat na granicy konfliktu i wystawianie się służbom na odstrzał . Jak zaczniesz przyciągać miliony to oni po nie sięgną . To nie jest kraj dla mądrych ludzi , tylko dla tych co siedzą cicho ze swoimi inwestycjami i to jeszcze lepiej za granicą !

    Piter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był już taki, co zakładał fundusz Eurogeddon wieszcząc czarną wizję świata. Klasyka od lat - za chwilę czeka nas pomór i zaraza.
      Na pewno Longterm nie jest dobrym porównaniem, bo zdecydowanie bliżej mi do Stockwatcha, który publikuje wiele analiz, a nie skupia się na kilku wybranych.
      Naszym celem jest zwiększanie ilości analiz, a nie skupianie się na kilku spółkach. Jeżeli prześledzisz Gazetę Giełdową to masz tu olbrzymią ilość przeanalizowanych spółek i mam nadzieję, że nikt nie odbiera tego jako nakłanianie do kupna, ale potężną dawkę przekazanej wiedzy.

      Usuń
    2. Z tym Eurogedonem to było nieporozumienie . To była tylko dobitka po Lehmanie i musieli Grecję ratować , dlatego tylko trochę spadło , bo to nie był jeszcze ten czas , ale za kilka lat już będzie . Z resztą u nas nie trzeba Eurogedonu , bo samo leci przez palce tylko nie ma jak zarabiać , bo generalnie to nie ma krótkich na akcje , a to co jest to jest dobre dla studentów do nauki i całe szczęście . Na naszym rynku jest już ciasno , za mało inwestorów , którzy sami mogą inwestować . Reszta niesie kasę do TFI i marnują tylko czas na GPW , bo tu zarabia się raz na kilka lat , a potem to już tylko są przepychanki a nie trend . Praca którą tu wykonałeś warta jest miliony tylko poważnych inwestorów tu brak . Wielu drobnych dzięki Tobie , pewnie uratowało oszczędności nie kupując pudrowanego trupa , tylko że na nich to dużo nie zarobisz . Potrzebna jest strona dla większych inwestorów , a ci grają za granicą . Jak są możliwości to na początek proponuję przyjrzeć się firmom z TechDaxa30 i MidCap50 u sąsiadów albo coś z technologii w Londynie , bo na tych rynkach można grać w obie strony. Na dzień dzisiejszy prościej jest znaleźć trupa w szafie niż jakiś rodzynek na giełdzie. Wystarczy spojrzeć na Wall Street jakie ostatnio są spadki , a u nas to można sobie na nie tylko popatrzeć . Kilka miesięcy temu gdy Facebook podał słabe wyniki to miesięczne opcje na spadek podrożały na drugi dzień ponad 1500% i na to trzeba stawiać . Ostatnie kilka dni po wynikach to kolejne kilkuset procentowe przypadki, a takich będzie co raz więcej po każdym kolejnym odbiciu , bo wyniki firm są już na szczytach i inwestorzy będą pękać . Wystarczy dzisiaj spojrzeć u nas na Forte , kurs od roku tylko spada , ale geniusze jeszcze dokupują akcje w lipcu po 50 zł , a dzisiaj przychodzą fakty i mamy 25 zł , a fundusze mają prawie 94% akcji ! I tu jest problem , bo na GPW nic z tym nie zrobisz , możesz tylko zmarnować czas , czekając na kolejną hossę . W Kraju potrzebny jest ktoś kto zacznie wydawać rekomendacje możliwe do wykorzystania w obie strony. Może lepiej będzie założyć firmę na Cyprze , albo już po Brexitcie w UK i dogadać się z jednym rekomendowanym klientom brokerem , a ten będzie rekomendował analizy swoim klientom w całej Europie i wszyscy będą dobrze zarabiać , bo w Polsce to się narobisz a nie zarobisz , szkoda marnować tylko tu taki potencjał !

      Piter

      Usuń
  8. Czytam i mocno kibicuję - nie dość, że merytoryczny content to jeszcze autorzy są aktywni i często odnoszą się do komentarzy. Zarówno tutaj, jak i na drugim portalu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Troche zastanawia dosyc slabe zainteresowanie portalem, liczby wyswietlen gazety gieldowej w ostanim miesiacu 58k a na portalu abonentow lekko ponad setka.
    No coz, jak wiadomo polski inwestor wymaga wszystkiego za friko, i tak naprawde informacje ktore mozna znalezc za darmo na polskich blogach za granica czesto sa dostepne jedynie w platnych raportach.
    Mam pare malych sugestii, podziele sie nimi z gawiedzia jak ruszy forum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz wysłać mailem swoje uwagi i propozycje (kontakt@gazetagieldowa.pl).
      Moim zdaniem ponad 100 sprzedanych abonamentów w tydzień to niezły wynik jak na okres bessy. Zainwestowali ludzie, którzy jako pierwsi nam zaufali i będziemy o tym pamiętać.
      Cel jest dużo wyższy, ale to wymaga czasu i trzymania dobrej jakości. Więc liczę, że cały czas będą przybywać kolejni inwestorzy.

      Usuń
  10. Nastepny informatyk od siedmiu bolesci...Portale ekonomiczne sa na granicy rentownosci. To jest paradoks, ale zyjemy w kraju-i wszyscy sie godzimy...

    Nieuk.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Anonimowy Nieuk

    "To jest paradoks, ale zyjemy w kraju-i wszyscy sie godzimy..."

    Moglbys rozwinac/przetlumaczyc z polskiego na nasze? Bo brzmi to jakbys byl nastepnym specjalista-filozofem do siedmu bolesci.

    @OBS, pewnie i masz racje ze biorac besse pod uwage to niezly wynik, oby bylo coraz lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepraszam za ignorancje i przemadrzalosc, ale po prostu nie chce mi sie;) A jak nie rozumiesz polszczyzny (pomimo literowek), to odsylam do prof. Miodka lub Bralczyka.

    Pozdrawiam,

    Nieuk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopaki bez kłótni proszę - to nic nie buduje tylko niszczy.

      Usuń
  13. Przepraszam i zgadzam sie. Troche za duzo czytałem bankiera:) Nie ma co sie sprzeczac. To jest bez sensu. Kazdy moze miec swoje zdanie i powinnismy to uszanowac.


    Nieuk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, ja rowniez obiecuje poprawie. A jak bedziemy chcieli sie powyzywac to pojdziemy na bankiera :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. No i to mi sie podoba:) Trzeba miec dystans do siebie. Inaczej-to juz dawno pozabijalismy sie.

      Spokojnego swieta,

      Nieuk.

      Usuń
  14. Paweł i Remek chcą zrobić coś fajnego, czego na rynku (może faktycznie oprócz stockwatch) dotychczas nie było. W ogóle jest bardzo mało portali zajmujących się porządną analizą finansową czy szerzej fundamentalną. Ja w każdym razie trzymam kciuki.
    pozdrawiam
    Przemek

    OdpowiedzUsuń
  15. Ahh spóźniłem się 11 godzin. Ale liczę że Paweł spojrzysz na to przyjaznym okiem. Oczywiście już na pokładzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam w planach budowę portfela obligów korporacyjnych na IKE pod kątem emerytury. Mam na oku branżę windykacyjną a dokładnie Besta i Kredyt Inkaso. Obie jak dla mnie wygladają podobnie i ryzyko podobne, niemniej chciałbym poznac Twoje zdanie - są tu jakieś większe zagrożenia w perspektywie emerytalnej? Może któras z nich w perspektywie kilku lat byc bublem jak Getback??
    Szacun za bloga i powodzenia w nowym przedsięwzięciu!
    Roman

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewiele piszę o obligacjach korporacyjnych, bo nie chciałbym kogoś wpuścić w ten trudny rynek. Tu dochodziło do wielu przekrętów i łatwo wtopić.
      Po pierwsze unikaj małych spółek oferowanych przez pośredników, a nie Domy Maklerskie (to o rynku pierwotnym). Wszelkie okazje, nowe projekty itp. to inwestycje o podwyższonym ryzyku.
      Po drugie obligacje o wysokim oprocentowaniu (8% i więcej) wynikają z jakiś problemów. I warto tego unikać.

      Kluczowy jest wybór spółki.
      Jeżeli na wtórnym cena jest poniżej 95% to unikaj, a nie kupuj. Nie warto dla kilku procent ryzykować utraty całego kapitału.

      Wszystkie firmy windykacyjne finansujące się obligacjami będą miały problem z ich rolowaniem. GetBack zniszczył rynek obligacji korporacyjnych i teraz trudno będzie takim spółkom uplasować nowe emisje.
      Trzeba mieć mocny "name" (np. Kruk), ale indywidualni już nie będą długo kupować korporacyjnych.
      Jak miałbym polecać to Rokita, Excol, Kruk, Dekpol.

      Usuń
  17. Ah joooo czemu OBSie jak są robione zmiany to na gorsze ? Tzn wymysleliscie portalanaliz z oplata spoko Wasz portal Wasze zasady Wasza praca rozumiem to na 100% ale czemu trzeba wykupic abonament na caly rok a nie na miesiac ? Skad ja mam pewnosc ze za 5 miesiecy bedzie ta strona dziala ? Jaka mam pewnosc ze za 3 miesiace beda dalej robione analizy zeby nie bylo tak ze jedna analiza bedzie robiona na miesiac. Na serio nie da sie wprowadzic oplaty miesiecznej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opłata miesięczna wymaga większych nakładów operacyjnych, a my tu mówimy o dwóch osobach, które tworzą coś niskokosztowego.
      Możliwe, że kiedyś ten model się zmieni, ale nas nie stać na zatrudnianie ludzi do obsługi Portalu.

      Portal Analiz ma trochę inną ideę niż Gazeta Giełdowa. Tam najważniejsze są "duże" analizy spółek. Po drugie ma być tworzony docelowo przez kilka osób, co pozwoli na różny punkt widzenia.
      Forum ma stworzyć pewną społeczność związaną z Portalem.
      Oczywiście, że wykupując abonament bazujecie na naszej wiarygodności - a tworzymy nasze blogi już wiele lat. I dla mnie utrata wiarygodności (rzucam, bo mi się przestaje podobać) jest ważniejsze.

      Możesz oczywiście poczekać i sprawdzić nas, czy faktycznie wywiązujemy się z tworzenia analiz (mówimy o min. 40 dużych analizach rocznie - bierzemy pod uwagę ryzyko przerw w okresach urlopowych).

      Usuń
  18. Niestety, ale po sytuacji z BAH przestał Pan być dla mnie wiarygodny. Coś mi tam nie grało. Poza tym, jak wspomniano już wcześniej w komentarzach, zakup akcji po analizie spółki na portalu to raczej już gonienie pociągu który dawno odjechał. Pozdrawiam wszystkich i liczę samych dobrych inwestycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może bardziej konkretnie?
      O co chodzi z BAH i zakupach akcji po analizie spółki na portalu?
      Bo to jest jak rzucenie błotem bez szans na obronę.

      Usuń
    2. Wiesz-bardzo Ciebie cenie, ale jednego nie rozumiem. Tlumaczenie sie przyglupom ze swoich transakcji.

      Nieuk.

      Usuń
  19. Podam tylko dwa poruszone na blogu tematy, które w moim subiektywnym odczuciu "bronią" jego autora. Przeczytanie jednego pozwoliło na solidny zarobek bez większego ryzyka:

    http://www.gazetagieldowa.pl/2017/03/ialbatros-uwazac-przy-skupie-akcji-nie.html

    a zastanowienie się i wyciągnięcie wniosków z przeczytania drugiego

    http://www.gazetagieldowa.pl/2018/02/getback-jakie-moze-byc-oprocentowanie.html

    pomogło uniknąć katastrofalnych strat. Także subiektywne omówienie takich spółek jak np. ostatnio Examobile, Agroliga, Decora umożliwiło mi osiągnięcie jakichś tam zysków.

    Oczywiście nie można za wszystkim podążać bezrefleksyjnie i traktować wpisów na blogach jako "prawdy objawionej" - to jest rynek pełen nieczystych zagrań, nikt nie jest wyrocznią (no może poza jednym gościem z Omaha:) ), a nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi :)

    Z mojego punktu widzenia wpłata 120PLN abonamentu na nowe przedsięwzięcie jest też swoistym wyrazem wdzięczności dla autora za to co do tej pory zrobił za darmo na blogu, nawet gdyby miał już nie ukazać się żaden wpis lub analiza :)

    KoJot

    OdpowiedzUsuń