piątek, 9 listopada 2018

Na szybko: Fortnite vs. Steam (ciekawostka)

Za SteamSpy "Fortnite now has 8.3M peak players. Steam, for comparison, has around 5M peak players across ALL games" (link)
▫️ Fortnite 8.3M ▫️ Crossfire 8M ▫️ LoL 7.5M ▫️ PUBG 3.2M▫️ Roblox 2.3M ▫️ FIFA 1.6M ▫️ Minecraft 1.4M ▫️ DOTA2 1.3M ▫️ Destiny2 1.2M ▫️ CoD BlackOps 1.1M ▫️ World of Tanks 1.1M

7 komentarzy :

  1. Warto wziąć tu pod uwagę że:
    -Gra jest darmowa
    -Steam to tylko gracze na PC, Fortnite to PC, konsole i urządzenia mobilne(bardzo popularne wśród graczy w szkołach podstawowych, również podczas zajęć :))
    Gra jest bardzo popularna, tylko przydały by się statystyki z podziałem na platformy, bo nie można tego tak bezpośrednio porównać. Użytkownicy steam nijak mają się do urządzeń mobilnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, ale moim zdaniem pokazuje to kierunek rozwoju gier.
      Kolejne pokolenie zdominuje rynek gier. A "wapniaki" zostaną przy swoich. Rola Steam będzie maleć.

      Usuń
  2. kopiuje wpis pana Bufona z portalu analizy prezesa, może warto poświęcić na to odrębny wpis w ramach pracy ustawicznej dotyczącej praw akcjonariuszy mniejszościowych:

    "https://www.vz.lt/transportas-logistika/2018/11/08/aviaam-leasing-perkelia-verslo-valdyma-i-kipra
    Można tylko żałować, że spółka została tak nisko ściągnięta z giełdy.Przy takiej dywidendzie kurs aktualnie oscylowałby ok 10zł"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje irytacja.
      Dlatego wskazana byłaby zmiana prawa i dodanie dodatkowego warunku ceny w wezwaniu przy wyjściu z giełdy uzależnionego od np. kapitału.

      Usuń
  3. Steam już od jakiegoś czasu jest podgryzany - trudno utrzymać wyraźną hegemonię dystrybucyjną na tym rynku. Natomiast cały czas ma argumenty z którymi trudno dyskutować - szerokie portfolio, statystyki, rozwinięty system lojalnościowy, to platforma nie tylko z grami, ale też poradnikami do gier itp. Pewnie więksi chcieliby się odseparować i puszczać produkty tylko przez swoje platformy - pytanie czy to możliwe (vide assasin's creed dostępne na steam w kilku odsłonach, w tym najnowszych)? Jest kilka koncepcji - EA walczy o suwerenność i wzmacnia Origin, Ubisoft jak widać ceni jeszcze migrację ze strony Steama, Activision stawia na battle.net, jest GOG, który ma trochę inny pomysł na siebie. Tylko jedna sprawa - steam wciąż jeszcze pozwala zbudować najobszerniejszą bibliotekę gier i w mojej opinii ma najbardziej wyrafinowany system lojalnościowy. Poza tym - trochę tego dużo się robi. Punktowo pewnie można uderzyć jakimiś super tytułami i na ich fundamentach budować własną platformę i na jakiś czas zagarnąć kawałek dystrybucyjnego tortu, ale czy systemowo i w dłuższym terminie by się udało (tu trzeba czegoś więcej niż chęci posiadania własnej platformy moim zdaniem).
    Według mnie jest różne podejście do biznesu - Valve czasami wyprodukuje grę, ale przede wszystkim działa w temacie dystrybucji (+ rekonesans w kilku innych obszarach), pozostałe firmy wydaje się, że robią głównie gry a dystrybucją zajmują się trochę "bo tak wyszło". Ja tą różnicę wciąż widzę wyraźnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej mi chodzi o to, że gry takie jak Fortnite zdominują rynek PC-towy. Teraz są wyśmiewane, że grają w to dzieciaki, ale to oni są przyszłością rynku gier.
      Rozwiną się dynamicznie gry mobilne, bo każdy ma komórkę pod ręką.
      Natomiast klasyczne gry (a takie dominują na Steam) będą walczyć o coraz mniejszy kawałek tortu.

      Usuń
    2. "Bardziej mi chodzi o to, że gry takie jak Fortnite zdominują rynek PC-towy"
      Takie jak Fortnite to znaczy jakie? Rynek PC czy ogółem rynek gier? Chociaż i tak jeden i drugi jest zbyt pofragmentowany na różne gatunki, więc ciężko tu mówić o dominacji.

      Zgodzę się z tym, że przyszłością są gry mobilne, już teraz każdy ma smartfona, a od PC powoli się odchodzi. Ale nie jest to problem, gry teraz robi się multiplaformowe(to już chyba standard w nowych silnikach gier). Za kilka lat w takiego Wiedźmina 3 będzie można swobodnie pograć na tablecie czy smartfonie.
      Swoją drogą gry mobilne od "klasycznych" różnią się tylko sterowaniem i interfejsem, sama gra w gruncie rzeczy polega na tym samym. Za 10 lat nie będzie w ogóle takiego pojęcia jak gra mobilna, będą po prostu gry.

      Sam Steam też w końcu wejdzie na rynek Mobile - to tylko kwestia czasu. W sumie aplikację już mają, wystarczy tylko by zaczęli sprzedawać przez nią gry. Choć z Google Play czy Appstore będzie ciężko konkurować.

      RafalM

      Usuń