poniedziałek, 3 grudnia 2018

Czy można przewidzieć trudności? (1) WorkService nie wykupił obligacji.

Na konferencji "Profesjonalny Inwestor" uczestniczyłem w panelu dyskusyjnym o tym, czy można było przewidzieć upadek GetBacku. Padło pytanie - jak inwestorzy mogą obronić się przed podobnymi przypadkami. Będzie więc kilka wpisów na temat sygnałów ostrzegawczych. A zaczniemy na przykładzie Work Service, który ogłosił, że nie wykupi obligacji w terminie.



Zacznę od tego, że łatwiej analizować historię jakiejś spółki, gdy już problem się pojawił, natomiast w trakcie działalności możemy analizować ryzyka i rozpoznawać sygnały ostrzegawcze, które w wielu przypadkach nie kończą się poważnymi problemami. 

Popatrzmy więc na Work Service, który w ten weekend ogłosił, że nie wykupi obligacji (link). Mamy więc ewidentny problem z brakiem płynności finansowej. Spółka negocjuje z obligatariuszami, więc może jeszcze wyjść z kłopotów i nie jest moją intencją cokolwiek przesądzać. Bardziej chodzi mi o pokazanie w celach edukacyjnych sygnałów ostrzegawczych, które pojawiły się w przeszłości.

Mówimy o liderze rynku najmu pracowników. O wielkiej grupie kapitałowej, która w 2015 roku wyceniana była na 1,4 mld zł! Obecna wycena to 65 mln zł.

1. Ciągły spadek kursu, szczególnie w okresie hossy

Od marca 2015 roku kurs spada. W 99% przypadków przed pojawieniem się problemów kurs nieustannie spada, bo część inwestorów wie lub domyśla się problemów ewakuując się ze spółki. Albo widzi sygnały ostrzegawcze.
Ważny jest okres tego spadku.
Obecnie mamy 1,5 roku głębokiej bessy na MiŚ-ach wynikającej z odpływu pieniędzy z rynku, więc wiele spółek spadło i nie jest związane to z ich kondycją finansową, ale z czynników zewnętrznych (brak popytu na akcje).
W tym przypadku spadek zaczął się na początku 2015 roku, a więc w trakcie trwającej hossy. Szczególne znaczenie miało zachowanie kursu na przełomie 2016/2017. Kurs spadał wbrew mocnemu ruchowi wzrostowemu na giełdzie. I  takie spadki wbrew trendowi rynkowemu mogą świadczyć o potencjalnych kłopotach.

2. Kłopoty z płatnościami
W lipcu 2017 roku napisałem o problemach WorkService z zapłatą ZUS-u : link
Został opublikowany komunikat, że spółka i kilka spółek zależnych złożyła do ZUS i Urzędu Skarbowego wniosek o rozłożenie na raty spłaty swoich zobowiązań na łączną kwotę 54 mln zł.
Takie informacje są mocnym sygnałem ostrzegawczym. Brak płatności zobowiązań, a szczególnie publiczno-prawnych ma istotne znaczenie.

3. Wartość firmy w aktywach przekracza kapitały własne
WorkService postawił na dynamiczne budowanie grupy poprzez przejęcia  płacąc dużo powyżej wartości księgowej przejmowanych firm. Efekt był taki, że rosła mocno pozycja "wartość firmy" w bilansie. A trzeba pamiętać, że jest to de facto informacja ile zapłaciliśmy więcej od kapitału przejmowanych spółek.
Sama wartość firmy w bilansie nie jest jeszcze sygnałem ostrzegawczym, ale znaczący ich poziom szczególnie przekraczający kapitały własne świadczy o tym, że rozwój ten budowany jest na kredyt. A patrząc na 2015 rok widać drastyczny wzrost wartości firmy i początek spadku kurs. 
Na wykresie porównanie kapitałów własnych z wartościami niematerialnymi i prawnymi, z których zdecydowana większość to wartość firmy.

4. Pogarszające się wskaźniki zadłużenia
Biznesradar.pl publikuje różne wskaźniki zadłużenia. Na niektórych widać, że spółka dokonała ekspansji przy rosnącym udziale długu.

5. Rosnący cykl zobowiązań
Cykl zobowiązań jest sygnałem problemów ze spłatą zobowiązań handlowych. Gdy jego wartość skoczy może to świadczyć o zmianie warunków płatności dla dostawców, ale bardzo często wynika z problemów z obsługą zobowiązań.
W tym przypadku dopiero w 4 kw. 2017 r. pojawiły się oznaki problemów płynnościowych.
dane z binzesradar,pl

WorkService sprzedał w listopadzie Exact Systems i spłacił część zadłużenia bankowego. Jednak wpływ środków ze sprzedaży nie pozwolił na obsługę obligacji. Obecnie negocjowane są warunki spłaty obligacji z obligatariuszami. 

Podkreślę, że celem tego wpisu jest edukacja, a nie ocena szansa WorkService.
Sam spadek kursu nie jest wystarczającą przesłanką do inwestycji. To, że coś kiedyś kosztowało drożej nie oznacza, że wróci do tego poziomu.
Obserwujcie jednak sygnały ostrzegawcze, bo to może ochronić Ciebie przed stratami, a może już tylko większymi stratami.

23 komentarze :

  1. Super wpis! Ja mam te akcje poniżej 80 gr, ale też patrze krytycznie. Jeszcze dochodzi ta potencjalna sprzedaż Exact (najbardziej jakościowa spółka z grupy). I jeszcze ten Misiak w akcjonariacie...ten witucki też jest dziwny...juz nie wspomnę o dual listingu, gdzie możliwy jest arbitraż walutowy. Trochę żałuję, że nie sprzedałem w okolicach 1,3 zł.

    A jeszcze jedno-nie chce mi się szukać teraz rekomendacji bz wbk, ale były komiczne z jesieni tamtego roku...

    Pozdrawiam serdecznie,

    Nieuk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak z ciekawości. A czemu teraz jeszcze trzymasz? Bo rozumiem, że kupowałeś pod sprzedaż Exacta.

      Usuń
  2. Paweł,

    tak szczerze Ci powiem-to sam siebie nie rozumiem, bo to trochę irracjonalne. Ja chyba muszę iść do psychiatry;)

    Pozdrawiam i jeszcze raz dzieki za super robotę, ktora konsekwetnie robisz...Big szacun dla Ciebie i Prezesa. Nie zawsze się też musimy ze soba wzajemnie zgadzać, ale wymiana zdań jest ważna, żeby później to konfrontowac z umysłem a mój to chyba wyjątkowo durnowaty-o czym nie raz, nie dwa sam się przekonałeś;)

    Pozdrawiam serdecznie,

    Nieuk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry,
      Jestem początkującym inwestorem. Mam takie ogólne pytanie, z czego wynikają tak nagłe zmiany w ocenie perspektyw dla spółek z GPW. Dla mnie jest to niepojęte, jak rynek w 2015 mógł wycenić spółkę na ponad miliard złotych, by raptem po dwóch latach wycenić tę samą spółkę na poniżej 100 milionów złotych. Podobne spadki widziałem na CIGAMES, Vistal, Getback, (to już w ogóle jest dziwne, że spółka z MWIG40 przez pierwsze trzy kwartały wykazała ponad 100 mln zysku, a w czwartym ponad miliard straty), Briju, Ursus, itd.. To są przypadki spekulacji, oszustwa, niewiedzy, czy może czegoś jeszcze?

      To szerszy przypadek, niedotyczący tylko Polski, w innych poważnych krajach też się tak dzieje?

      Rozumiem, że moje pytanie dotyka skomplikowanych i szerokich spraw, ale to już któraś z rzędu spółka, która tak jakby z dnia na dzień praktycznie staje się niewypłacalna, na skraju bankructwa, notuje drastyczny spadek w wycenie, itp. Mówię z dnia na dzień, bo myślałem, że prowadzenie biznesu, to sprawa na przynajmniej 5-10 lat, a nie na rok, czy kwartał do przodu.

      Usuń
    2. Niepowodzenia, błędy w zarządzaniu, oszustwa. Różnie to w tych spółkach wyglądało.
      Work Service przeszarżował kupując kolejne spółki za wysokie ceny.
      CI Games stworzył słabą grę, co przy wysokich wycenach producentów gier spowodowało dużą przecenę.
      GetBack jak się okazało przeszarżował i budował na ściemnianiu.

      I tak można spółka po spółce. Takie przypadki są na całym świecie. Na rynku jest wiele spółek niepublicznych, które mają podobne kłopoty, ale o nich się nie mówi - nie są na świeczniku jak spółki publiczne.

      Usuń
    3. Natomiast na rynku są setki dobrych spółek, dobrze zarządzanych, rozwijających się.
      I na nie warto zwracać uwagę.

      Usuń
  3. Bardziej mnie interesowała odpowiedź, co do skali i tempa tych przecen. Rozumiem, że można się pomylić, nie trafić z prognozą, ale mam problem na skupieniu uwagi na dobrych spółkach, mają w pamięci 30-70 procentowe przeceny, do których doszło w dzień, tydzień albo miesiąc na spółkach z mWig40, sWig80.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo gdy pojawia się już problem - czyli wyskakuje trup z szafy to jest błyskawiczna reakcja rynku w dół - kto chce mieć takie akcje? nikt. Więc wszyscy sprzedają, czasem nawet przeszacowując wpływ negatywnych czynników.

      Usuń
  4. A najlepsze demagogiczne jest hasło pt: "przegląd opcji strategicznych". Jakaś moda na to ostatnio jest...Jak mam mieć przegląd to udaję się do serwisu. Super propaganda spółek, bo wstydzą się nazwac, że to zwyczajna restrukturyzacja.

    Nieuk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To skutek MAR-u i niekoniecznie świadczy o problemach.
      Tu prezentacja MAR-u na stronach KNF: https://www.knf.gov.pl/knf/pl/komponenty/img/Szkolenie%20MAR_KNF_poufna_55712.pdf
      I tam jest zalecenie:
      "w przypadku rozciągniętego w czasie procesu, którego celem lub wynikiem jest zaistnienie szczególnych okoliczności lub zdarzeń, za informacje określone w sposób precyzyjny można także uznać etapy pośrednie tego procesu"

      Więc żeby nikt się nie przyczepił już początkowy etap jest raportowany.

      Usuń
  5. Taaas, przez ten przegląd opcji sprzedałem Masterpharm, który zamierzałem jeszcze potrzymać, bo byłem zadowolony z rozwoju i z kursu. Od tego czasu jeszcze trochę urósł. Ale uznałem, że jest to jakaś niewiadomą i nie będę się pakować w to.

    Przy okazji, widziałem info, że
    Santander BM zaktualizował rekomendacje i ceny docelowe dla małych i średnich spółek. Wiadomo, czy jest tam coś ciekawego?

    Waterloo

    OdpowiedzUsuń
  6. Voxel z podejrzanie wysoka wycena (43zl), Autopartner K 8,8zl, mocno sciete wyceny dla Monnari i 11bit, to z bardziej odbiegajacych od wycen gieldowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Analiza przekrojowa VOXEL jest na Portalu Analiz

      Usuń
    2. i jest darmowa (po rejestracji): https://portalanaliz.pl/analiza/8/Analiza-grupy-Voxel
      A na Forum (dla abonentów) jest omówienie wyników III kwartału spółki.

      Usuń
  7. Na forum stockwatch piszą, że Work Service od samego początku był trefny. Widać rynek sądził przez pewien czas inaczej wyceniając to na blisko 2mld.

    OdpowiedzUsuń
  8. Problem jest fundamentalnaly. Nie ma też kompetentnych ludzi na rynku. Jest olbrzymie zapotrzebowanie na ludzi. W moim mieście jest multum Ukraińców.

    A V9loxel-super spółka, bo na niej zarobilem...Mercator tez ciekawy- w ogole myślę, że branża okołomedyczna jest ciekawa. Oczywistą oczywistością jest to, że trzeba umiejętnie dobierać spółki do portfela i mądrze go dywersyfikowac. Przykladem z innej branży jest CI Games, gdzie spółka się zasłużyła a "wielka czworka z branży ich nie ma"...W ogole idm i idea rfi to były jakieś szemrane spółki.



    Nieuk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O IDM warto przeczyta historię Mariusza Zielke - http://lubimyczytac.pl/ksiazka/152571/wyrok

      To tak w kontekście KNF-u. Bardzo polecam. Szczególnie, jak się pozna historię Mariusza Zielke. Tu krótko o tym: http://www.gazetagieldowa.pl/2014/05/idm-upadosc.html
      http://www.gazetagieldowa.pl/2016/09/popieram.html

      Usuń
  9. Przepraszam za literówki, bo piszę z telefonu. Jeśli chodzi o CI Games-miało być, że spółka się zadluzyla. Nie ma.co stawiać na jedną branżę-potrzeba mieć bardzo zróżnicowany portfel-abstrahując od mody i wielu innych aspektów.

    Nieuk.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mercator bardzo ciekawa spółka, zwiększyli moce produkcyjne, na razie kurs leci ostro, jeszcze trochę i dojcie do historycznego min. może ok 10zł będzie dobre miejsce na kupno
    Krzysiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocny USD popsuł im rentowność segmentu dystrybucji. Im ciągle wiatr w oczy albo lateks albo USD. Jak w końcu nad tym zapanują to może być dobrze.

      Usuń
    2. Zrobiłem analizę Mercatora po III kw. Jest na Portalu Analiza na Forum.

      Usuń
  11. Fajne artykuły Pawle. To wszystko jest chore a Leszczyński tak swoją drogą był szarą eminencja polskiego rynku kapitałowego.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Nieuk.

    OdpowiedzUsuń