wtorek, 11 grudnia 2018

Na szybko: T-Bull - taka emisja zastanawia

Na ten raport czekałem długo. W lipcu spółka podsumowała emisję akcji (link), ale zapowiedziała podanie kosztów później w osobnym raporcie. W październiku zwróciłem uwagę, że T-Bull pozyskał w emisji 1,89 mln zł, a częściowe koszty były już wysokie (link). Wczoraj wreszcie pojawił się raport o kosztach całkowitych (link). Wyniosły 1,36 mln zł. Oferującym był Trigon DM. Koszty emisji to ponad 70%.



11) Wartość przeprowadzonej Oferty, rozumiana jako iloczyn liczby papierów wartościowych objętych Ofertą i ceny emisyjnej, wyniosła 1.894.450,00 PLN.

A. wysokość łącznych kosztów, które zostały zaliczone do kosztów emisji: 1.360,1 tys. zł, z tym:
a) koszty przygotowania i przeprowadzenia oferty: 760,6 tys. zł,
b) koszty wynagrodzenia subemitentów: brak,
c) koszty sporządzenia prospektu emisyjnego, z uwzględnieniem kosztów doradztwa: 503,9 tys. zł,
d) koszty promocji oferty: 95,6 tys. zł. 

7 komentarzy :

  1. złośliwy by powiedział, ze pół miliona zarobione, można wydawać, przepraszam miałem napisać inwestować.
    zarobił też oferujący i promujący ofertę.
    Tylko znowu indywidualni narzekają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i jak tu być złym na taki Getback, że płacili tylko 14 % odsetek ...
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  3. Gwoli sprawiedliwości należy dodać, że powstał prospekt, który był potrzebny do przeniesienia notowań na Główny Rynek. Spółka chciała też pozyskać więcej, a jak się okazało że nie ma chętnych to prawdopodobnie większość kosztów już była podniesiona. Choć sam proces oczywiście drogi

    OdpowiedzUsuń
  4. To teraz pomyślcie jak czuje się ten inwestor (lub inwestorzy), który wyłożył/li te 1,8 mln zł na rozwój spółki wiedząc teraz, że tyle pozyskanie tej kasy kosztowało a na inwetsycje zostało z tego 500 tys zł.
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest trochę tak, jakby ktoś chciał kupić apartament na 10-tym pietrze z tarasem za 1.9 mln zl a dostalby zwykłe mieszkanie na 1-piętrze bez balkonu. Ucieszony jedzie odebrać kluczyki i tu olbrzymie zaskoczenie...Pyta: co to ma być? Niewzruszony deweloper odpowiada z zimną krwia: No wie Pan jak to wygląda...Koszty pracy i ceny materialow wzrosly drastycznie...Nie rozumiem o co w ogóle Panu chodzi-to naprawdę bardzo niegrzeczny. Przy podpisywaniu umowy na moim biurku stała lupa. To nie było bez powodu: tam było napisane drobnym druczkiem-reklamacji nie przyjmujemy. :)

    Dobrej nocki,

    Nieuk.

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać jak spółka traktuje akcjonariuszy. Czy tego typu podejście się kiedyś zmieni na GPW? Nic dziwnego że indywidualni nie chcą inwestować w takich okolicznościach. Przykładów jest mnóstwo.

    OdpowiedzUsuń