poniedziałek, 7 stycznia 2019

Sprzedaż mieszkań jednak na minusie

Pojawiają się pierwsze informacje o sprzedanych i przekazanych lokalach mieszkalnych przez deweloperów.
2018 rok to rok wielu przekazań, choć sama sprzedaż jest niższa, bo i 2017 rok był wyjątkowy.
To zapowiada niższe zyski w kolejnych latach, choć za 2018 roku mogą być bardzo dobre.


Już od pierwszych kwartałów 2018 roku widać było, że sprzedaje się mniej mieszkań niż rok wcześniej. Z jednej strony deweloperzy mocno się "wystrzelali" oferując w poprzednich latach mieszkania jeszcze na etapie dziury w ziemi, które i tak szły jak ciepłe bułeczki. I  teraz w ofercie nie było już tak dużo mieszkań. Z drugiej jednak wzrost kosztów wykonawstwa i gigantyczny popyt przełożyły się na wyższe ceny mieszkań. Na rynek wpływają teraz tysiące nowych mieszkań, z których znaczna część była kupiona inwestycyjnie i one zwiększają podaż na rynku najmu. A wyższe ceny zakupu i duża podaż mieszkań na wynajem spowodują spadek rentowności najmu.

Zazwyczaj lokal sprzedawany jest w trakcie budowy, a przekazanie następuje po jej zakończeniu. I tu  może upłynąć rok lub dwa pomiędzy tymi zdarzeniami.

Dla inwestorów ważne jest zrozumienie podstawowej zasady księgowej deweloperów. Przychód ze sprzedaży nie powstaje w momencie sprzedaży lokalu mieszkalnego (sprzedaży rozumianej jako zawarcie umowy przedwstępnej czy deweloperskiej) ale dopiero w momencie przekazania lokalu nabywcy.

Popatrzmy zatem na informacje płynące od deweloperów.

Sprzedaż
DOM Development 2018 r. 3602 lokale (-9%), IV kw. 1006 (-4%)
ATAL 2018 r. 2420 lokale (-13%), IV kw. 621 (-18%)
Budimex Nieruchomości  2018 r. 1208 (-17%), IV kw. 398 (+68%)
LOKUM 2018 r. 1011 (-4%), IV kw. 227 (-43%)
Vantage 2018 r. 824 (-20%), IV kw. 202 (-34%).
Echo Investment 2018 r. 986 (-31%)
LC Corp 2018 r. 1710 (-16%)

Za kilka dni będą dostępne dane większej ilości firm i będzie można ocenić rynek.
Te co na razie spływają pokazują zahamowanie sprzedaży, choć nic nie wskazuje na to, żeby szykował się jakiś krach. Trzeba pamiętać, że 2017 rok był wyjątkowo dobry i trudno teraz temu sprostać.

Popatrzmy też na przekazania w DOM Development.
W 2018 r. 3632 lokale (+24%), a IV kw. 1632 (+11%).
A to oznacza wyższe przychody pomimo, że sprzedaż raportowana jest niższa.

Pozostaje jeszcze kwestia, czy wyższe koszty budowy były uwzględniane w cenach mieszkań sprzedawanych na etapie dziury w ziemi.

5 komentarzy :

  1. Brakuje Polnordu, taki brak jest niedopuszczalny ;-)
    A swoją drogą ta spółka jest w kręgu twojego zainteresowania czy nie?

    https://www.pb.pl/londynski-gigant-wszedl-do-polnordu-937382
    Po co tu wchodzą jakieś private equity skoro jest rzekomo tak źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tu spółki, które do podały wyniki do czasu napisania tego wpisu. Powinno się już pojawić jakieś zestawienie dla wszystkich.
      Polnord mnie nigdy nie przekonał.

      Usuń
  2. Ja sobie.odpuszczam Polnord-może spekulacyjnie jest to coś warte, ale i fundamentow tam nie widzę. Za tą spółką siedzi najlepszy platnik z Pomorza, czyli Ryszard Krauze. Wogole ten.segment.l odpuszczam, bo najlepsze już zabNam8.Dekada już za Nami...


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To radzę ci dobrze prześledzić ostatnie infa i pomyśleć ...

      Usuń
    2. A ja radzę się podpisywać;) Nawet przyglupiastym nickiem. Polnord ma szanse na wzrosty-jak cała deweloperka wzrośnie. Są o wiele lepsze spółki z tej branży.

      Pozdrawiam,

      Nieuk.

      Usuń